Jeżeli dysponujecie komputerem o konfiguracji bez problemu radzącej sobie z generowaniem obrazu w rozdzielczości 4K, to nowy monitor Samsunga powinien Was zainteresować. Szczególnie graczy, gdyż to właśnie z myślą o nich monitor o oznaczeniu CRG9 powstał.

Trochę ciężko w to uwierzyć, gdyż CRG9 prezentuje się jak monitor biznesowy z górnej półki. Zostawmy jednak obudowę w spokoju i zajmijmy się tym, co w tego typu sprzęcie jest najważniejsze. Samsung CRG9 daje nam do dyspozycji ekran o przekątnej długości 49 cali, proporcji ekranu wynoszącej 32:9 oraz rozdzielczości 5120 x 1440 pikseli – czyli ma wielkość dwóch ustawionych obok siebie monitorów WQHD o rozdzielczości 27 cali. Stąd też inne określenie rozdzielczości – DWQHD, czyli po prostu Double WQHD. I nie mylił się ten, kto przypuszczał, że Samsung CRG9 będzie monitorem zakrzywionym.

Jak na współczesnego flagowca przystało, CRG9 obsługuje technologię HDR1000. Ekran wykonany jest w technologii QLED. Producent deklaruje, że pokrycie palety kolorów sRGB będzie idealne, a standard DCI-P3 odwzorowany został w 95%.  Oprócz tego, monitor współpracuje z technologią FreeSync 2, jest w stanie poprawiać płynność animacji dzięki funkcji LFC (Low Framerate Compensation) oraz odświeża obraz 120 razy na sekundę. Monitor od Samsunga obsługuje także tryb Picture by Picture, umożliwiający wyświetlanie na jednym wyświetlaczu obrazu z dwóch niezależnych źródeł (np. dwóch laptopów lub konsoli i komputera).

Wśród portów znajdziemy: HDMI 2.0, dwa DisplayPorty 1.4, złącza audio dla mikrofonu oraz głośników/słuchawek oraz HUB USB składający się z czterech portów w wersji 3.0.

Jak można było się spodziewać, bohater newsa nie należy do najtańszych monitorów na rynku. W Polsce trzeba będzie za niego zapłacić aż 6000 zł.

Źródło: informacja prasowa