Narodowy Bank Polski ogłosił, że jego rezerwy złota osiągnęły poziom 509,3 tony, co oznacza, że Polska posiada obecnie więcej kruszcu niż Europejski Bank Centralny. To kolejny krok w strategii wzmacniania bezpieczeństwa finansowego kraju.
Jak poinformował NBP w najnowszym raporcie o stanie aktywów rezerwowych, na koniec kwietnia 2025 roku zasoby złota banku centralnego wyniosły 509,3 tony. To o 4,5 tony więcej niż oficjalne rezerwy złota Europejskiego Banku Centralnego, który — według danych World Gold Council — dysponuje 504,8 tonami.
„Złoto to gwarant niezależności i stabilności. Zabezpiecza Polskę w czasach kryzysów i napięć geopolitycznych” – przypominał prezes NBP Adam Glapiński podczas wcześniejszych konferencji.
Skokowy wzrost rezerw
Jeszcze na początku 2018 roku Polska posiadała niespełna 103 tony złota. Od tego czasu bank centralny systematycznie zwiększał zasoby, szczególnie intensywnie w latach 2022–2024. Sam tylko rok 2023 przyniósł zakupy rzędu ponad 130 ton, co uplasowało Polskę w światowej czołówce pod względem rocznego przyrostu rezerw złota.
Aktualnie Polska zajmuje 15. miejsce na świecie pod względem całkowitych zasobów złota. Wyżej znajdują się m.in. Niemcy (3360 ton), Włochy (2451 ton) i Francja (2436 ton). Liderem pozostają Stany Zjednoczone z ponad 8133 tonami.
Więcej niż symbol
Choć wyprzedzenie EBC nie oznacza realnego wpływu na europejską politykę monetarną, jest to symboliczny sygnał w kierunku większej niezależności finansowej. EBC jako instytucja nadrzędna nad strefą euro nie opiera swojej polityki na zasobach złota, w przeciwieństwie do wielu banków narodowych.
Analitycy wskazują, że decyzja NBP wpisuje się w globalny trend powrotu do złota jako bezpiecznego aktywa. Na podobny krok zdecydowały się w ostatnich latach m.in. Chiny, Indie i Węgry.




Dodaj komentarz