Coraz więcej osób jest już po szczepieniu i nie da się ukryć – nie mają jeszcze chwilowo z tego tytułu żadnych benefitów. Coraz głośniej zaczyna się mówić o cyfrowych paszportach szczepień, które mogłyby pomóc zaszczepionym w nieco swobodniejszym przemieszczaniu się. 

Chociaż sytuacja pandemiczna w Polsce nie wygląda zbyt ciekawie i każdego dnia bijemy kolejne rekordy zakażeń i zgonów, w reszcie świata zaczynają się pojawiać sygnały świadczące o powolnym powrocie do normalności, a może raczej “nowej normalności”.

Codziennie rośnie liczba świeżo zaszczepionych osób i chociaż pozostało jeszcze bardzo dużo do zrobienia, to pojawia się nadzieja na to, że wkrótce chociaż po części wrócimy do życia sprzed pandemii.

 

Rozwiązaniem, które mogłoby to znacząco ułatwić mają być cyfrowe paszporty szczepień. Cały proces administrowania szczepieniami jest niezwykle skomplikowany i przeprowadzany na olbrzymią, niespotykaną wcześniej skalę, dlatego do gry o jego poprawę i usystematyzowanie włączyli się jedni z największych graczy na rynku – ModernaIBM.

Firmy chcą stworzyć rozwiązanie, które dzięki technologii ułatwiłoby bezpieczną wymianę danych między rządami, ośrodkami naukowymi i obywatelami.

Cyfrowy paszport szczepień dzięki rozwiązaniu opartemu na technologii blockchain pozwoliłby użytkownikom kontrolować informacje o stanie zdrowia, dzięki czemu mogliby wrócić do normalnego życia, podróży, zakupów i innych usług niedostępnych dla niezweryfikowanych osób.

Oddanie kontroli nad tak ważną rzeczą, jak zdrowie, a już zwłaszcza oddanie jej korporacjom, nie podoba się wielu internautom. Uważają oni, że nie jest to dobre rozwiązanie i doprowadzi do wykluczenia osób, które nie poddały się szczepieniom. Czy jesteśmy świadkami nowej epoki w dziejach ludzkości?

źródło: cnn.com