Każdy lubi dostać wiele za niewiele. Do podobnych i niezbyt odkrywczych wniosków musiała dojść firma POCO, która wczoraj zaprezentowała światu swojego nowego smartfona ze średniej półki – POCO M3.

Najnowsze urządzenie od POCO ma szansę stać się przedświątecznym hitem. Mający swoją premierę wczoraj smartfon reklamowany jest hasłem „Więcej niż się spodziewasz” i ciężko zaprzeczyć, że promocyjną frazę dobrano bardzo dobrze.

POCO M3 może pochwalić się obecnością ośmiordzeniowego Snapdragona 662 i układu graficznego Adreno 610. Do tego dochodzi 4 GB pamięci operacyjnej LPDDR4X oraz 64 lub 128 GB pamięci trwałej (odpowiednio UFS 2.2 i UFS 2.1).

Nowy średniak od POCO będzie posiadał ekran IPS o przekątnej 6,53 cala i rozdzielczości 2340 x 1080 pikseli, chroniony szybą Gorilla Glass 3. Wyświetlacz zajmuje ponad 90% powierzchni frontu.

Pod kątem możliwości fotograficznych smartfon także nie będzie musiał się wstydzić. M3 został wyposażony w trzy obiektywy tylne: 48 MP z technologią 4-in-1 Pixel, 2 MP makro oraz obiektyw odpowiadający za głębię o rozdzielczości 2 MP. POCO M3 może nagrywać wideo w rozdzielczości Full HD i 30 klatkach na sekundę lub 720p w 30 kl/sek. Na przodzie znajdzie się kamerka o rozdzielczości 8 MP.

Bez wątpienia jedną z cech wyróżniających POCO M3 na tle konkurentów jest jego bateria. Ta otrzymała pojemność 6000 mAh oraz możliwość szybkiego ładowania z mocą 18 W. Miłą niespodzianką jest także obecność głośnika stereo.

M3 ciekawie wygląda od strony wykonania i estetyki, chociaż nie każdemu może podobać się spory moduł kryjący tylne obiektywy. Więcej zwolenników może zjednać za to wykończenie tyłu, które otrzymało fakturę skóry, przez co telefon łatwiej będzie utrzymać w czystości i utrzymać w dłoni. Posiadacze smartfonów ze szklanymi, śliskimi pleckami wiedzą o czym mówię.

POCO M3 dostępny będzie w trzech wersjach kolorystycznych (szary, niebieski i żółty), a działać będzie w oparciu o Androida 10 i nakładkę MIUI 12.

Sprzedaż ruszy 7 grudnia, a polskie ceny wyglądają lepiej niż dobrze. Za wersję z mniejszą pamięcią trzeba będzie zapłacić 649 zł, a wariant z 128 GB pamięci jest o 100 zł droższy.