Sowy nie są tym, czym się wydają. Czas też nie. Od premiery pierwszego odcinka Twin Peaks mija dziś 30 lat. A jest to jak gdyby pięć minut.

No, może przesadzam. Nie zmienia to faktu, że jeden z najlepszych seriali wczechczasów – być może najlepszy – osiąga dziś drugi próg dorosłości. Czy jednak zestarzał się dobrze? To inne pytanie.

Mój pierwszy kontakt z serialem nastąpił, ma się rozumieć, nieco później. To powiedziawszy, pierwszy raz oglądałem go jeszcze w telewizji. Od tamtego czasu towarzyszy mi przekonanie, że czegoś w nim nie złapałem – zapewne jak i wielu innym widzom. Historia zabójstwa Laury Palmer, która szybko przeradza się w historię zupełnie czegoś innego, zapada jednak w pamięć na zawsze.

Serial przez wiele lat uważany był za niedomknięty. Ostatecznie – po latach – David Lynch postanowił zakończyć historię, tworząc Twin Peaks: The Return. Serial, będący de facto trzecim sezonem Twin Peaks, ukazał się w 2017 roku. I zrobił robotę.

Jeżeli nie widzieliście jeszcze Miasteczka Twin Peaks, to być może czas nadrobić?

 

 

Poniżej możecie obejrzeć też zwiastun Twin Peaks: The Return: