Słowo ciałem się stało i teraz fani cyklu The Elder Scrolls mogą mieć swoje małe święto. Oto Bethesda udostępniła graczom skromnie zapowiadaną, czwartą odsłonę cyklu o podtytule Oblivion. Pierwotnie gra została wydana w 2006 roku oraz stała się produkcją kultową. Nie była to oczywiście produkcja pozbawiona wad, ale te nie przeszkodziły jej zdobyć miłości graczy. Teraz Oblivion powraca jako wersja Remastered, ale nie dajcie się zmylić – to w zasadzie remake tej gry.
The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered został w całości przeniesiony na silnik Unreal Engine 5, co wyraźnie widać po jakości oprawy graficznej. Co prawda animacje twarzy oraz poruszania się z widokiem zza pleców bohatera wciąż trąci nieheblowaną deską, ale pod kątem grafiki gra nie ustępuje zbytnio najnowszym produkcjom. Co prawda już wczoraj gracze narzekali na optymalizację, ale wiecie – Bethesda…
Oprócz warstwy graficznej, modyfikacjom uległy też niektóre mechanizmy, chociażby levelowanie postaci. W pierwotnej wersji gry świat „awansował” razem z graczem, co w efekcie zabijało jakiekolwiek poczucie progresu, a momentami gra stawała się niepotrzebnie trudna i frustrująca. W nowej wersji gry udało się ten problem rozwiązać. Oblivion: Remastered otrzymał także wszystkie dodatki do gry, więc jest to produkcja kompletna pod kątem zawartości.
Oczywiście nie obyło się bez pewnych kontrowersji, bo jak się okazało, gra została wyceniona dość wysoko. Za remake tej niespełna 20-letniej gry trzeba bowiem zapłacićna Steamie 249 zł za wersję podstawową oraz 295 zł za Edycję Deluxe. Więcej szczęścia mają subskrybenci abonamentu Game Pass, bo TES IV:Oblivion Remastered trafił i do tej biblioteki. W związku z tym, gra dostępna jest oczywiście także na konsolach Xbox Series, a także na PlayStation 5.




Dodaj komentarz