Ponad 140 maszyn – do takiej liczby urosła liczba laptopów wyposażonych w mobilne układy z rodziny RTX serii 30. Obecność w sprzęcie mobilnym układów GeForce RTX w wariancie czysto gamingowym oraz wyposażonym w sterowniki z rodziny Studio nie jest już dzisiaj niczym nowym, ale teraz do ekipy RTX-ów dołącza dwóch najmłodszych reprezentantów generacji – GeForce RTX 3050 oraz GeForce RTX 3050 Ti. Maszyny z tymi układami pojawią się na rynku już wczesnym latem.

Zanim jednak przejdziemy do kwestii samych laptopów, przyjrzyjmy się suchej specyfikacji nowych, mobilnych RTX-ów.

 

 RTX 3050 MobileRTX 3050 Ti MobileRTX 3060 Mobile
GPU:GA107GA107GA106
architektura:Ampere, 8 nmAmpere, 8 nmAmpere, 8 nm
rdzenie CUDA:254825603840
rdzenie RT:162030
rdzenie Tensor:6480120
taktowanie zegara:do 1245 MHz (Max-Q)
do 1710 MHz (Max-P)
do 1035 MHz (Max-Q)
do 1695 MHz (Max-P)
do 1283 MHz (Max-Q)
do 1703 MHz (Max-P)
pamięć: 4 GB GDDR6, 128-bit4 GB GDDR6, 128-bit6 GB GDDR6, 192-bit
TDP:35 - 80 W (w zależności od modelu)35 - 80 W (w zależności od modelu)60 - 115 W (w zależności od modelu)

 

Laptopy z nowymi układami mają szansę przykuć uwagę graczy i grafików, którzy nie celują w high-endowe maszyny z najwydajniejszymi kartami graficznymi i CPU. Główne przyczyny są dwie. Po pierwsze: cena. Najtańsze konfiguracje będzie można nabyć już za 799 dolarów, czyli w ok. 3000 – 3500 zł. Druga kwestia to obecność ray tracingu oraz DLSS w tej kwocie, co jest niemałą nowością. Oczywiście RTX 3050 oraz 3050 Ti nie będzie w stanie zaoferować takich osiągów jak wydajniejsi bracia, ale nie zmienia to faktu, że dotychczas śledzenie promieni w czasie rzeczywistym oraz DLSS zarezerwowane były dla sprzętu z co najwyżej średnio-wysokiej półki. Wydajność nowych przedstawicieli serii RTX 30 ma plasować się pomiędzy GTX-em 1650 a GTX-em 1660 Ti. Jednocześnie NVIDIA zapowiedziała, że GTX-y nie znikają z rynku zupełnie. Niemniej, należy się spodziewać, że powoli zaczną żegnać się z graczami.

 

Mark Avermann, dyrektor ds. zarządzania produktami laptopowymi w NVIDII, zwrócił uwagę, że spora część notebooków z kartami od „zielonych” posiada konstrukcję o grubości do 18 mm. To sprawia zaś, że tego typu maszyn jest pięć razy więcej niż w przypadku poprzedniej generacji mobilnych kart NVIDII. Najsmuklejsze i najbardziej mobilne konstrukcje, wyposażone w grafiki Max-Q, a więc o obniżonym TDP, mogą pochwalić się natomiast grubością niespełna 16 mm. Czyli taką samą, co wiele laptopów wyposażonych w procesory niskonapięciowe i zintegrowane karty graficzne.

W tym momencie zadaje sobie pytanie o wydajność chłodzenia w tego typu sprzęcie i chętnie poczekam na jakiś model, który będę mógł przetestować. W marketingowych obiecankach to każdy jest mocny.

Laptopów do testów nie powinno brakować, gdyż nowe RTX-y znajdą się w konfiguracjach praktycznie wszystkich czołowych producentów: HP, Acer, Asus, Razer, MSI, Lenovo, Dell, Gigabyte oraz Alienware.

 

DLSS

No właśnie, warto na chwilę powrócić do kwestii DLSS. Deep Learning Super Sampling to technologia opracowana dla graczy, która zawiera w sobie elementy upscalingu opartego o sztuczną inteligencję pracującą dzięki obecności na laminacie rdzeni Tensor. W uproszczeniu – DLSS 2.0, bo to już druga, wyraźnie usprawniona wersja tej technologii, pozwala na uzyskanie większej liczby wyświetlanych klatek na sekundę jednocześnie… poprawiając jakość obrazu. I chociaż brzmi to jak czarodziejska sztuczka mająca ogłupiać gawiedź, to sam przekonałem się, że to działa i to całkiem nieźle. Za przykłady z mojego doświadczenia mogę dać Cyberpunka 2077 oraz Call of Duty: Warzone. W sumie zaś DLSS został zaimplementowany w przeszło 40 tytułach klasy AAA, m.in. w Watch Dogs: Legion, The Medium, Fortnite, Minecraft RTX, Control, War Thunder, Enlisted czy Metro Exodus.

Więcej na temat DLSS 2.0 dowiecie się z tego artykułu.

Tak więc RTX 3050 oraz 3050 Ti w połączeniu z DLSS będą w stanie wygenerować większą liczbę FPS-ów niż można by się tego po nich spodziewać. Kilka przykładów znajdziecie na filmie poniżej. Według zapowiedzi deweloperów i NVIDII, liczba gier obsługujących DLSS będzie się sukcesywnie zwiększać.

 

 

Co ważne z punktu widzenia zastosowań profesjonalnych, DLSS pojawił się także w aplikacjach umożliwiających wizualizację projektów w czasie rzeczywistym. Mowa tu konkretnie o R5 Render, SheenCity Mars oraz NVIDIA Omniverse.

 

NVIDIA Studio

Powołanie do życia nowej gałęzi laptopów wyposażonych w układy NVIDII – Studio – zmieniło zasady gry w kwestii profesjonalnego wykorzystania z założenia gamingowych RTX-ów. Laptopy przygotowane w zgodzie z filozofią NVIDIA Studio posiadają na pokładzie karty graficzne GeForce RTX wspomagane specjalnie przygotowanymi sterownikami Studio. Soft został przygotowany aby zapewnić możliwie najwyższą wydajność np. w aplikacjach służących do obróbki materiału filmowego, grafiki czy animacji.

 

Jest to o tyle ważne, że sterowniki Studio posiadają odpowiednie certyfikacje potwierdzające ich zgodność z takimi aplikacjami, jak Adobe Premier Pro, Ilustrator, Photoshop, Dimension czy Lightroom, Davinci Resolve, Blender, Autodesk Arnold, a nawet Unreal Engine. Wcześniej tego typu certyfikaty (ISV) posiadały wyłącznie pełnoprawne stacje robocze wyposażone w układy graficzne z rodziny NVIDIA Quadro. No i konkurencyjne Radeony Pro.

NVIDIA też przypomina, że laptopy Studio nie tylko lepiej sobie radzą w przypadku operacji w oprogramowaniu graficznym, animacji 3D, środowisku fotograficznym czy projektowym niż „gamingówki”, ale też ze streamingiem. Tutaj główną rolę ogrywa enkoder sprzętowy NVENC, dzięki któremu możliwe jest przesyłanie obrazu wysokiej jakości z wysoką wydajnością.

 

 

Więcej o generacji Ampere oraz nowości, które przyniosła, znajdziecie w tym poradniku.