Pamiętasz jeszcze, jak w przerwie między lekcjami wchodziło się na Naszą Klasę, żeby podejrzeć, co wrzucił znajomy z podstawówki? Ten rozdział polskiego internetu oficjalnie dostaje sequel – kultowy portal społecznościowy wrócił, ale w nowym wydaniu. Teraz znajdziesz go w formie aplikacji mobilnej.



Założenie się nie zmieniło: odszukujesz dawnych znajomych, dołączasz do klasowych grup, wrzucasz stare foty i umawiasz się na zjazdy. W pakiecie są czaty, wyszukiwarka według szkoły czy nazwiska, zakładki „klasa” i „grupy”, a także sekcja wydarzeń. Całość ma odświeżony wygląd, projektowany pod pokolenie 35+.
Powrót wzbudził taki szum, że aplikacja wskoczyła od razu na drugie miejsce w App Store w kategorii społecznościowych, przebijając Facebooka i Instagrama.
Za projektem stoi Marian Knop – polski inżynier mieszkający w Danii, prywatnie dawny użytkownik NK. Serwery działają w Łodzi (webh.pl), a marka Nasza Klasa i NK są oficjalnie zastrzeżone w Urzędzie Patentowym RP.
Technicznie aplikację stworzył software house AppVentures. Jak przyznaje prezes Bartosz Wawrzyniak, start w formie MVP był celowy:
– Nie spodziewaliśmy się aż takiego szumu. W dwa dni pobrało ją ponad 10 tysięcy osób, a reklamy praktycznie nie było. Teraz skupiamy się na stabilności i rozwoju, feedback od użytkowników to dla nas złoto.
Czy NK 2.0 ma szansę zatrzymać użytkowników na dłużej? Zobaczymy. Pewne jest jedno – nostalgia sprzed lat wciąż działa, a internet znów rozgrzał się od pytań: „Ej, a pamiętasz, kto siedział z tobą w ławce?”.
źródło: nowymarketing.pl




Dodaj komentarz