Odpowiadając na pytanie z tytułu: jak myślicie? Wysłać 900 wypowiedzeń? Zaprosić wszystkich w jedno miejsce i tam oznajmić niewesołą nowinę? No nie, to wymaga jakiejś logistyki i sporo zachodu. A gdyby tak zrobił wideokonferencję na Zoomie i w jej czasie oznajmić ludziom, że czas na zmiany? W końcu mamy XXI wiek!

Tę ostatnią taktykę przyjął Vishal Garg, CEO Better.com, potężnej firmy zajmującej się udzielaniem i obsługą kredytów hipotecznych. Firma zorganizowała webinar (czyli coś, co w świecie korporacji raczej kojarzy się z szkoleniami i doskonaleniem), po czym w trakcie kilkudziesięciosekundowego spotkania ogłosił, że „jeżeli bierzesz udział w tym spotkaniu, należysz do pechowej grupy, która właśnie jest zwalniana. Twoje zatrudnienie kończy się ze skutkiem natychmiastowym”. Zaraz po tych słowach spotkanie się zakończyło, a zwalniane osoby pozbawiono dostępu do wszystkich firmowych kont.

W tym miejscu aż prosi się o wrzucenie mema z kadrem z serialu Zwiariowany świat Malcolma, gdzie Dewey wypowiada zdanie „Future is now, old man!”. Podejrzewam jednak, że 900 pracownikom, przepraszam – były pracownikom Better.com wcale nie jest do śmiechu. Szczególnie, że przed nimi okres świąteczno-noworoczny.

Vishal Garg uzasadnił swoją decyzję tym, że każda z 900 zwolnionych osób „okradała współpracowników i klientów” poprzez bycie nieproduktywnym i pracowanie w praktyce zaledwie dwie godziny dziennie. W trakcie nagrania, CEO Better.com stwierdził, że „robi to drugi raz w życiu i nie chce tego robić”.

No ale zrobił.

Jeżeli myślicie, że po zwolnieniu 900 osób firma, które przewodzi Garg nagle zaczęła się trząść w posadach i jest bliska upadkowi, to uspokajam, że nic takiego nie ma miejsca. Liczba zwolnionych pracowników to zaledwie 9% wszystkich zatrudnionych.

 

Źródło: cnn

fot. główne: pexels.com