Każdy, kto grał w Wiedźmina 3: Dziki Gon doskonale wie, jak wygląda leszy i, mniej więcej, czym się zajmuje. Tylko, że wcielając się w Geralta z Rivii  się w pewnym sensie byliśmy „tym złym”, co przyjmował zlecenie na potwora, wyciągał srebrny miecz i drzewiastego demona przerabiał na worek kory ogrodowej. I tyle pozostało po pradawnym, dumnym strażniku lasu…

Wizerunek leszego z Wiedźmina 3 jest oczywiście pewnym wyobrażeniem leśnego potwora, znanego ze słowiańskich mitów i legend. Trzeba jednak przyznać, że jest to wizualizacja na tyle sugestywna i zapadająca w pamięć, że to właśnie chuda, szczapowata postać z czaszką i porożem jelenia zamiast głowy, ubrana w podarte szaty stała się najbardziej popularnym wizerunkiem leszego, zwanego też borowym, leśnikiem, a wśród Słowian Wschodnich oraz Południowych – także lesovikiem.

Leszy w wyobrażeniu grafików z CD Projekt RED nie wygląda na przyjaznego strażnika lasu

Polski deweloper, firma Giantcraft, którą niektórzy mogą kojarzyć ze współpracy z Varsav Game Studios przy tworzeniu gry Giants Uprising, również hack’n’slashem, postanowiło dać szansę graczom na wcielenie się w postać leszego właśnie i umożliwić ochronę swojego lasu przed wszelkiej maści elementem ludzkim szkodzącym leśnej domenie – myśliwymi, drwalami, kłusownikami i pospolitymi chuliganami. Czyż to nie miła odmiana?

 

Lesovik, czyli co?

W założeniu Lesovik ma być grą z widokiem z trzeciej osoby dla młodszych i starszych graczy, mającą nieść czystą satysfakcję z rozgrywki. Bez wielogodzinnej narracji i potrzeby mocnego zagłębiania się w fabułę. Chociaż twórcy gry oczywiście przygotują dla Lesovika pewną historię, żeby nadać sensu rozgrywce.

Twórcy gry deklarują, że gracz-leszy nie tylko będzie musiał chronić lasu przed destrukcyjnym wpływem ludzi, ale też samej przyrody. Dlatego obowiązkiem gracza będzie też np. leczenie zwierząt ze wścieklizny, odtruwanie ich czy odsyłanie dusz martwych zwierząt do Matki Natury.

Jak to w grach z gatunku hack’n’slash bywa, gracze otrzymają pakiet przeróżnych zdolności umożliwiających zaprowadzanie porządku. I tutaj twórcy postanowili dać graczowi wybór, gdyż korzystanie z niektórych zdolności lesovika będzie sprawiało, że będzie kroczył w kierunku gniewnego i mściwego potwora, a inne – do praworządnego opiekuna leśnego królestwa, sprawującego pieczę nawet nad najmniejszym jego mieszkańcem.

Gniewnym leszym staniemy się w momencie, kiedy przy prowadzeniu walki będziemy wyczerpywać zasoby lasu – niszczyć drzewa i inne rośliny, wysuszać strumyki czy zabijać zwierzęta, żeby czerpać z nich moc. Praworządny leszy zaś czerpie punkty ducha z leczenia i czerpania z zasobów natury w sposób niedestrukcyjny. Od tego, jaką ścieżką rozwoju podąży gracz, będzie zależeć przebieg linii fabularnej.

Kierowany przez gracza bohater będzie w trakcie gry ewoluował. Zacznie robić się coraz większy i potężniejszy. Będzie mógł przyzywać coraz silniejsze i groźniejsze bestie, zamieniać w zwierzęta, a nawet wpływać pogodę.  Poza tym, w grze obecny ma być system craftingu, dzięki któremu będzie można przygotowywać np. pułapki na przeciwników.

No cóż – sam pomysł na grę jest całkiem ciekawy, wszak mało jest gier poruszających tematykę słowiańskich legend. Idea wcielenia się w postać leszego, która w popkulturze raczej nie ma dobrego PR-u (tak, podłe wieśniaki zrzucające się całą osadą na wiedźmaka, bo nie możecie polować, to wasza zasługa) i ubranie wszystkiego w rozgrywkę typu hack’n’slash oraz bajkową grafikę wydaje się mieć rację bytu i gra może trafić do pewnego grona odbiorców. Jak szerokiego? Póki co – ciężko stwierdzić. Według najnowszych informacji, gra jest szykowana na pierwszą połowę 2021 roku na PC, ale twórcy nie wykluczają także wersji na konsole.

Więcej informacji o Lesovik oraz bieżące postępy w pracy nad grą znajdziecie na oficjalnym fanpejdżu oraz stronie producenta

Chętni natomiast mogą wziąć udział w testach gry. Zgłoszenie należy wysłać na adres: jobs.giantscraftgames@gmail.com wpisując w tytule maila „GAME TESTER”, a w wiadomości klauzulę: „Wyrażam zgodę na zachowanie mojego adresu mailowego w celu promocji gry.”

 

Źródło: informacja dewelopera