Lenovo to marka, którą większość osób kojarzy zapewne z laptopami ThinkPad, Yoga czy IdeaPad. Ale – jak każdy technologiczny gigant – Lenovo nie ogranicza się tylko do komputerów. W praktyce trudno dziś mówić o samym laptopie w oderwaniu od całego ekosystemu, który go otacza. Stacje dokujące, adaptery, huby czy niepozorne akcesoria coraz częściej decydują o tym, jak komfortowo i efektywnie pracujemy.
Można powiedzieć, że dziś za każdym topowym laptopem stoi zestaw akcesoriów, które potrafią przemienić go ze „zwykłego narzędzia” w mobilne centrum produktywności, multimediów czy kreatywnej pracy. Albo – mówiąc wprost – w pełnoprawną stację roboczą, zdolną zastąpić komputer stacjonarny. W tym tekście przedstawiam sześć ciekawych akcesoriów Lenovo. Od kompaktowych stacji dokujących, przez zaawansowane rozwiązania Thunderbolt, aż po mniej oczywiste dodatki, które często pozostają w cieniu laptopów, a w praktyce potrafią znacząco ułatwić codzienną pracę.
Lenovo USB-C Slim Travel Dock
Zacznijmy od jednego z najbardziej praktycznych akcesoriów podróżnych w portfolio Lenovo. To kompaktowa stacja dokująca USB-C, zaprojektowana z myślą o użytkownikach, którzy często zmieniają miejsce pracy, ale nie chcą rezygnować z wygody i funkcjonalności. Na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykły hub USB, jednak różnica tkwi w jego możliwościach. Stacja oferuje port HDMI obsługujący obraz w rozdzielczości 4K przy 60 Hz, co pozwala bezproblemowo podłączyć nowoczesny monitor lub telewizor.
Poza tym do dyspozycji są porty USB-A i USB-C o wysokiej przepustowości, czytnik kart SD i microSD, a także obsługa Power Delivery o mocy do 65 W. Oznacza to, że laptop może być jednocześnie zasilany i wykorzystywany do pracy, bez potrzeby podłączania osobnego zasilacza. Brzmi fajnie, hm?

Ważnym elementem tego produktu jest też jego konstrukcja. Slim Travel Dock jest lekki, cienki i solidnie wykonany, co sprawia, że bez problemu mieści się w torbie lub plecaku razem z laptopem. Lenovo postawiło tu na mobilność, ale – na szczęście – bez kompromisów jakościowych. Całość działa w standardzie Plug & Play i nie wymaga instalowania sterowników – zarówno w systemach Windows, jak i macOS czy Linux.
To akcesorium docenią przede wszystkim osoby pracujące w podróży. Sprawdzi się również u prezenterów, którzy często podłączają projektory lub ekrany zewnętrzne, a także u użytkowników ultrabooków, gdzie liczba portów bywa mocno ograniczona.
Lenovo ThinkPad Thunderbolt 5 Smart Dock 7500
ThinkPad Thunderbolt 5 Smart Dock 7500 to trochę inna kategoria produktu. Jest to zaawansowana stacja dokująca klasy biznesowej, oparta na standardzie Thunderbolt 5, który oferuje znacznie większą przepustowość niż wcześniejsze generacje, a także wyższe możliwości zasilania i obsługi monitorów. To zwyczajnie wyższa liga.
Model został zaprojektowany jako centralny punkt nowoczesnego stanowiska pracy, z naciskiem na “nowoczesnego”. Na pokładzie znajdziemy porty Thunderbolt 5 do ultraszybkiego transferu danych, złącza USB-A i USB-C do podłączania klasycznych urządzeń, HDMI 2.1 oraz DisplayPort umożliwiające obsługę wielu monitorów. A także port Ethernet RJ-45, który zapewnia stabilne połączenie sieciowe. Całość uzupełnia zasilanie aż do 180 W, które pozwala zasilać nawet bardzo wymagające laptopy robocze.

Jednym z największych atutów tej stacji jest obsługa rozbudowanej konfiguracji wielomonitorowej. Thunderbolt 5 pozwala na jednoczesną pracę z ekranami o bardzo wysokiej rozdzielczości, w tym konfiguracjami z kilkoma monitorami 4K lub nawet 8K. To rozwiązanie stworzone z myślą o profesjonalistach, nie da się ukryć. Jeśli chcecie dużej przestrzeni roboczej i maksymalnej wydajności, będzie to mądry wybór.
I jeszcze jedno: to też dobra opcja dla ludzi, którzy nie przepadają za okablowaniem. W praktyce Smart Dock 7500 eliminuje bałagan na biurku, bo jeden kabel wystarczy, żeby podłączyć wszystko. Brzmi idealnie dla grafików, montażystów wideo czy programistów. A zresztą… dla wszystkich, którzy szukają tego typu rozwiązań na rynku. Nie twórzmy podziałów!
Lenovo ThinkPad USB4 Dock 5000
Mało stacji dokujących? Mało?! Lecimy z kolejną, choć w tym zestawieniu ostatnią spod skrzydeł Lenovo. Ten model przenosi klasyczne rozszerzanie możliwości laptopa na wyższy poziom dzięki wsparciu standardu USB4. W odróżnieniu od starszych hubów USB-C, USB4 oferuje przepustowość do 40 GB/s, co oczywiście przekłada się na znacznie szybsze przesyłanie danych. Ale też większe możliwości wyjść wideo oraz bardziej stabilne połączenia peryferyjne.
Dock został zaprojektowany jako małe monstrum, które ma w sobie naprawdę wiele: porty HDMI 2.1, dwa DisplayPort 1.4, cztery USB-A 3.2 Gen 2 i dwa USB-C 3.2 Gen 2, a także Gigabitowy Ethernet RJ-45. Głowa pęka, jak się pomyśli, jaki jest tutaj komfort podłączania monitorów, pamięci masowych, sieci przewodowej i po prostu wielu urządzeń na raz. Co więcej, dzięki zasilaniu PD 3.1 urządzenie może ładować laptopa z mocą do 65 W przy zasilaczu 100 W, a przy zastosowaniu mocniejszego adaptera nawet do 100 W. Takie wartości pozwalają na zasilanie większości współczesnych ultrabooków i notebooków.

Trzeba też dodać, że USB4 Dock 5000 został zaprojektowany z myślą o kompatybilności z różnymi systemami. Działa zarówno z nowoczesnymi laptopami biznesowymi Lenovo, jak i z innymi komputerami obsługującymi USB4 (w tym rozwiązaniami opartymi na nowszych wersjach macOS czy Windows).
Patrząc na w miarę kompaktowe wymiary oraz wagę prawie 0,5 kg, to raczej stały element domowego biurka albo stacjonarnej konfiguracji w biurze. Owszem, kawał tego żelastwa nie jest tak mobilny, owszem, są bardziej mobilne wersje, wygodniejsze do plecaka, ale ten sprzęt docenia się za maksymalną liczbę funkcji, a nie mistrzostwo w wadze piórkowej.
Bezprzewodowa klawiatura Lenovo Bluetooth 800 Self-Charging
Czas na klawiaturę, która wyróżnia się nietypowym podejściem do zasilania i mobilności. Bo zamiast tradycyjnej baterii, mamy w niej rozwiązanie oparte na „samozasilaniu” z wykorzystaniem światła otoczenia, które jest magazynowane w superkondensatorach. I tu uwaga: urządzenie może działać nawet do kilkunastu tygodni po pełnym naświetleniu! Dodatkowo klawiatura obsługuje Bluetooth 5.1 i pozwala na sparowanie jej z nawet trzema urządzeniami jednocześnie, co daje dużą elastyczność w pracy z laptopem, tabletem czy innym sprzętem. Lenovo Bluetooth 800 Self-Charging Posiada też naprawdę fajny, niskoprofilowy układ klawiszy (tzw. 2.5-zone). Przyjemne, ciche pisanie macie jak w banku.

Nie przesadzę, mówiąc, że takie akcesorium może się przydać każdemu, kto dużo pisze na różnych urządzeniach i klnie na problem z ładowaniem baterii po kilku godzinach. Praca biurowa, domowe warunki, przejażdżka w pociągu – nic, tylko brać i ułatwić sobie robotę. Aha, no i gdyby coś wam się wylało, spokojna głowa! Ta klawiatura Lenovo ma konstrukcję odporną na przypadkowe rozlanie płynów.
Lenovo 140W Laptop Power Bank
Jak ktoś słyszy “power bank”, najczęściej myśli o dodatkowym doładowaniu telefonu. Ale nie, nie tym razem. Lenovo wyszło naprzeciw dzisiejszym standardom i stworzyło całkiem nowoczesne, przenośne źródło energii o dużej mocy, zaprojektowane z myślą o użytkownikach laptopów (choć z innymi urządzeniami mobilnymi też działa). Jeśli dość często znajdujecie się poza stałym źródłem zasilania, to dobry wybór. Zwłaszcza że akurat ten power bank dysponuje pojemnością ok. 20 000 mAh (co odpowiada 74 Wh), która wystarcza do wielokrotnego doładowania smartfona, tabletu i laptopa podczas dłuższych podróży.
Urządzenie oferuje maksymalny wyjściowy strumień mocy do 140 W przez port USB-C i chyba nie muszę mówić, że szybkie ładowanie jest tutaj… naprawdę szybkie. Wystarczy, że porównacie sobie te cyfry do waszych zwykłych ładowarek. Na pewno zobaczycie różnicę.

Są tutaj także dodatkowe złącza: drugi port USB-C i port USB-A, dzięki czemu możemy jednocześnie zasilać trzy urządzenia. Poza tym, co chyba najważniejsze obok mocy, Lenovo wyposażyło swój power bank w cyfrowy wyświetlacz TFT. Pokazuje on w czasie rzeczywistym poziom naładowania baterii, aktualne parametry ładowania oraz ostrzeżenia o wysokiej temperaturze. Czyli w zamyśle ma być szybko, treściwie i bezpiecznie. Oczywiście tego hasła nie przenoście na drogi, jeśli to czytacie, drodzy kierowcy. Power bank Lenovo potrafi, a wy, my… może niekoniecznie!
Lenovo słuchawki bezprzewodowe Dual‑Mode ANC 6550 USB‑A
Komu bezprzewodowy zestaw słuchawkowy klasy biznesowej? Zaprojektowany z myślą o komfortowej komunikacji i pracy w środowiskach hybrydowych? Lenovo chętnie się z wami podzieli. Ten model zresztą to nie byle jaki model. Mamy tu over-ear o ergonomicznej konstrukcji z miękkimi nausznikami i pałąkiem, czyli wygoda nawet przy całodziennej pracy zdalnej lub w biurze jest właściwie gwarantowana.
Słuchawki oferują łączność Bluetooth 5.3, a w komplecie znajduje się także adapter USB-A, który pozwala na szybkie i stabilne połączenie z komputerem, bez konieczności konfigurowania parowania Bluetooth. Taka opcja przydaje się zwłaszcza w środowiskach korporacyjnych lub przy częstym przełączaniu między urządzeniami. Nie macie = nie wiecie. Macie = docenicie i podziękujecie.

Mamy tutaj również technologię hybrydowej aktywnej redukcji szumów (Hybrid ANC), która skutecznie tłumi hałas otoczenia, oraz technologię ENC (Environmental Noise Cancellation) dla mikrofonu. Ta pomaga w uzyskaniu czystego dźwięku głosu podczas rozmów i wideokonferencji. A kto wie – może i w podcastach by pomogła! Poza tym szeroki zakres częstotliwości 20 Hz–20 kHz, czułość ok. 115 dB – wszystko składa się na wysokiej klasy produkt.
Więcej pozytywów? Naprawdę długi czas pracy na baterii: do około 60 godzin odtwarzania audio (przy wyłączonym ANC). Pełne naładowanie: około 2 godzin. Fajne jest też to, że słuchawki Lenovo są certyfikowane do pracy z Microsoft Teams, co w dużym skrócie oznacza, że przyciski sterujące (odbieranie/kończenie połączeń, wyciszanie mikrofonu, itd.) działają bezproblemowo. No i standard na koniec, który może się przydać, czyli możliwość łączenia się z dwoma urządzeniami jednocześnie. Całość macie z miękkim, fajniutkim pokrowcem. Słowem: Lux Torpeda!
Źródła zdjęć: psref.lenovo.com




Dodaj komentarz