Wczoraj o godzinie 21:55 polskiego czasu łazik Perserverance wylądował na powierzchni Marsa. Po ponad 6 miesiącach od startu maszyna stanęła na Czerwonej Planecie, wykonując pierwsze zdjęcia. Jej misją będzie zbieranie próbek z miejsca, w którym niegdyś płynęła rzeka.

Touchdown! – takim komunikatem rozpoczyna się wpis na oficjalnej stronie NASA. Tuż przed godziną 22:00 naszego czasu łazik Perserverance stanął na swoich kołach na powierzchni Marsa. Historyczna chwila transmitowana była na kanale YouTube NASA, a także przez specjalny profil łazika na Twitterze.

 

Kluczowe były ostatnie minuty. Proces lądowania rozpoczął się około 21:40. Wtedy od modułu przelotowego odłączona została kapsuła z łazikiem na pokładzie. W ciągu następnych 10 minut rozpoczęła się procedura wchodzenia w atmosferę Czerwonej Planety. Kapsuła musiała sprostać nagrzaniu do ponad 1300 stopni Celsjusza. Po 4 minutach rozłożony został spadochron.

 

 

Po kolejnych 6 minutach na wysokości około 4,2 km pracę rozpoczęły systemy znajdujące się na łaziku. Na wysokości 21,3 metra uruchomiona została platforma lądująca, która niczym legendarny „jetpack” ustabilizowała końcowy lot. Wizualizację tego momentu udostępniono na Twitterze.

O godzinie 21:55 nastąpiło „przyłożenie” – Perseverance pomyślnie wylądował na Marsie. Chwilę po tym na Ziemię dotarło pierwsze zdjęcie, którym łazik niejako zaingurował swoją misję:

Najważniejszym zadaniem Perseverance będą badania astrobiologiczne, w tym szukanie znaków pozaziemskiego życia. Łazik pracować będzie nad scharakteryzowaniem geologii całej planety oraz określenia klimatu, jaki istniał w tym miejscu w przeszłości. Po raz pierwszy też skompletuje próbki skał i regolitu.

 

Kolejne misje NASA przy współpracy z ESA będą miały za zadanie sprawdzenie zgromadzonych przez Perseverance próbek na Ziemię. Misja tego łazika stanowi również część planu „NASA Moon to Mars”, która przygotować ma ludzi do wyprawy na Czerwoną Planetę.