pociąg

Japonia buduje najszybszy pociąg świata, ale czy dotrze do Europy?

W wyścigu o najszybszą kolej świata Japonia gra dziś w innej lidze niż reszta krajów. Trwają prace nad L0 Series, superszybkim pociągiem magnetycznym, który obiecuje osiągi dotąd znane tylko w snach inżynierów. Jednak perspektywa podobnej rewolucji w Europie na razie wydaje się odległa.

Pęd maglev, który chce pobić wszystko

Projekt L0 Series to linia z napędem maglev (magnetic levitation) — pociąg unosi się nad torami dzięki magnesom i jedzie właściwie „po powietrzu”. Dzięki temu technologia może pozwolić osiągać prędkości nawet około 603,5 km/h, znacznie więcej niż obecne rekordy kolei komercyjnych. Dla porównania, najszybsze pociągi we Francji i Włoszech poruszają się z maksymalną prędkością ok. 306–354 km/h.

To gigantyczny skok: gdyby L0 Series zaczął kursować dziś, praktycznie wyprzedziłby wszystkie konwencjonalne systemy kolei pasażerskiej na świecie.

Jak zmieni podróże w Japonii

L0 Series ma kursować po nowej trasie Chūō Shinkansen między Tokio a Nagoyą, skracając dotychczasowe trasy z ponad dwóch godzin do zaledwie około 40 minut. Planowane jest późniejsze przedłużenie połączenia do Osaki, co jeszcze bardziej zintegruje regiony przemysłowe i technologiczne Japonii.

Projekt kosztuje ogromne środki i zajmuje lata: pierwotne plany startu w 2027 r. zostały przesunięte w czasie, a realistyczne daty wskazują teraz na lata 2034–2035.

Czy taki pociąg mógłby jeździć w Europie?

To naturalne pytanie, gdy myśli się o szybkich podróżach między europejskimi metropoliami. W teorii magistrale maglev mogłyby diametralnie skrócić czasy przejazdu — wyobraź sobie trasę Londyn–Edynburg w zaledwie godzinę zamiast 4–6.

Jednak w praktyce przeszkód jest kilka:

infrastruktura – system maglev wymaga budowy zupełnie nowych torów i tuneli, całkowicie niekompatybilnych z obecną europejską siecią kolejową. To oznacza ogromne koszty, długi czas realizacji i konieczność ingerencji w już gęsto zagospodarowane obszary;
preferencje pasażerów – w Europie, zwłaszcza poza trasami typowo biznesowymi, liczy się nie tylko prędkość, ale też komfort, dostępność połączeń i samo doświadczenie podróży. Dla wielu pasażerów szybka kolej to coś więcej niż skracanie czasu przejazdu;
ekonomia i środowisko – pociągi maglev są bardziej energochłonne i mają mniejszą przepustowość niż klasyczne koleje dużych prędkości, co utrudnia szybki zwrot kosztów i stawia pod znakiem zapytania opłacalność takich inwestycji.

Kolej przyszłości — różne drogi do celu

Japonia kontynuuje swoją wieloletnią tradycję innowacji kolejowych, bo pierwsze szybkie pociągi Shinkansen pojawiły się już ponad pół wieku temu i stały się symbolem postępu technologicznego.

Tymczasem Europa rozwija swoje sieci dużych prędkości, ale bez konieczności sięgania po ultraekstremalne technologie. To przykład tego, jak różne rynki różnie definiują „idealny pociąg przyszłości” — nie tylko przez prędkość, ale też przez funkcjonalność, integrację i opłacalność.

źródło: euronews.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *