Premiera serii iPhone 17 wydawała się udana, fani zadowoleni, a krytycy Apple wciąż mieli powody do wyszydzania ekipy z Cupertino – wszystko po staremu. Nie minęły jednak dwa tygodnie od premiery, a Apple po raz kolejny musi mierzyć z krytyką nie tylko ze strony użytkowników, ale też recenzentów. Na polskim podwórku jedną aferkę nakręcił znany dziennikarz technologiczny Kuba Klawiter. Jego materiał dotyczy manipulowania recenzentami przez Apple – zachęcam do obejrzenia. Druga kwestia dotyczy… przesadnie szybko rysujących się obudów smartfonów. Afera otrzymała nawet swój przydomek – „Scratchgate”.
Wszystko zaczęło się od recenzji iPhone’a 17 Pro na kanale JerryRigEverything. Youtuber znany z testowania smartfonów pod kątem wytrzymałości bardzo szybko zauważył, że obudowa nowych iPhone’ów na krawędziach wyspy aparatów jest bardzo podatna na przypadkowe zarysowania i anodowana powierzchnia niedokładnie przylega do narożników. Zack Nelson, prowadzący kanał JerryRigEverything, stwierdził, że to problem projektowy – ostre narożniki siłą rzeczy są bardziej podatne niż zaokrąglone. Tym samym, nowa wyspa aparatów może i fajnie wygląda zaraz po wyjęcia z pudełka, ale niekoniecznie dobrze będzie wyglądać po każdym wyciągnięciu z kieszeni.
Jeżeli myślicie, że jest to burza pełna resztek przemiany materii wywołana przez jednego twórcę, to jesteście w błędzie. Otóż okazało się, że modele wystawowe nowych iPhone’ów w Apple Store, „od Nowego Jorku po Hongkong”, nosiły ślady zarysowań już po kilku godzinach od udostępnienia w salonach. Najgorzej pod tym kątem wypadają smartfony w kolorze niebieskim, ale na pomarańczowych i czarnych także pojawiały się wyraźne zarysowania.
No i na koniec nie można pominąć niezadowolenia samych klientów Apple. Internet zaczęła zalewać fala zdjęć porysowanych iPhone’ów 17 Pro. Bardzo dużo tego typu postów i komentarzy pochodzi z Chin – jednego z największych rynków Apple. Tam zdjęcia opatrzone hashtagiem #scratchgate zalały m.in. platformę Weibo (jedna z największych platform społecznościowych w Chinach), a także X. Jak można się domyślać – na byłym Tweeterze znaleźć można także zdjęcia zarysowanych iPhone’ów 17 Pro z całego świata. Kilka przykładów poniżej.



Na ten moment Apple nie ustosunkowało się do zarzutów swoich klientów. Pytanie tylko, czy zamierza? „Psy szczekają, karawana jedzie dalej”…
Źródło: reddit, android authority, JerryRigEverything, cult of mac




Dodaj komentarz