Ekspansja Gwinta trwa w najlepsze. Wydana w 2018 roku karcianka, która w międzyczasie doczekała się wielu aktualizacji i darmowych DLC, wreszcie trafiła na smartfony i tablety z systemem Android. Zresztą, trudno się temu dziwić. Gwint nie jest tak popularny, jak ekipa z CD Projekt RED by sobie tego życzyła, i wielu graczy zaczęło dostrzegać ostatnią deskę ratunku dla gry w urządzeniach mobilnych z Androidem na pokładzie.

 

 

Gwint trafił w między czasie na PlayStation 4 oraz XBoxa One, a jesienią 2019 ukazał się na urządzeniach z logiem nadgryzionego jabłka.

Miłośnicy wiedźmińskiej karcianki mogą być spokojni – Gwint na Androida wciąż jest grą darmową, jej zasady i mechaniki w żaden sposób nie uległy zmianie. Tytuł można oczywiście pobrać ze sklepu Google Play, ale trzeba wiedzieć, że to jej uruchomienia niezbędny jest co najmniej Android 7.0 oraz 1,5 GB RAM-u. W grze pojawiają się opcjonalne mikropłatności, ale nie jest to system typu pay-to-win lub pay-to-play.

Dobrą informacją jest także możliwość kontynuowania swojej kariery rozgrywanej na inne platformie. Wystarczy się zalogować na swoje założone wcześniej konto, a postępy zostaną automatycznie zsynchronizowane z platformą używaną w danym momencie. To zaś oznacza, że możliwa będą potyczki cross-play’owe, czyli posiadaczami Gwinta na PC lub innych urządzeniach.

Na koniec garść prezentów – każdy, kto zaloguje się do gry do 31 marca do godziny 12.00, otrzyma Potężną Beczkę Premium. Poza tym gracze ci otrzymają większe Nagrody Dzienne. A za zarejestrowanie Gwinta w sklepie Google Play, fani otrzymają specjalny awatar Cesarskiego Golema.

Czy nowa platforma faktycznie przyczyni się do wzrostu popularności Gwinta? Zobaczymy niebawem. Mimo wszystko, z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że karciankę od CD Projekt RED warto wypróbować.

 

Źródło: CD Projekt RED, Google Play