Chociaż premiera Doom: The Dark Ages nastąpi dopiero 15 maja, to embargo na recenzje już spadło, a w związku z tym – możemy poznać opinie na temat najnowszej odsłony kreatywnego zwalczania wszelkiej maści diabelstwa za pomocą broni palnej i białej (rola tej drugiej w najnowszej odsłonie jest większa niż dotychczas). Recenzenci, chociaż nie we wszystkich aspektach są jednomyślni, to jednak grę oceniają pozytywnie.
Najnowsza produkcja od id Software, chociaż różni się pod kątem tempa rozrywki od Dooma z 2016 roku i Dooma Eternal, to jednak wciąż oferuje satysfakcjonującą rozwałkę na wysokim poziomie. Piekielnego dziadostwa do eksterminacji nie brakuje, walka jak zwykle jest soczysta, ale tym razem – nieco wolniejsza i pozwalająca na korzystanie z tarczy czy broni białej, a mapy stały się nieco bardziej otwarte, większe i pełne sekretów i znajdziek. Fabuła, chociaż pretekstowa, to zachęca do jej odkrywania, a pokaźny arsenał aż prosi się o testowanie. Krytycy chwalą także dobrą optymalizację na wszystkich platformach, co szczególnie powinno ucieszyć graczy pecetowych, a także bardzo klimatyczną warstwę wizualną Doom: The Dark Ages, odpowiednio podbitą ścieżką dźwiękową bazującą na metalowych riffach i ostrym naparzaniu w „gary”.
Wśród minusów można znaleźć chociażby narzekania na etapy z ze smokiem-wierzchowcem Slayera, które określono jako mało angażujące i nudne. Zniknęły też tzw. „zabójstwa chwały”. W niektórych polskich recenzjach spotkałem się narzekaniem na polonizację.
Wybrane oceny
Metacritic: 85 (dla PC), 86 (Xbox Series X), 84 (PlayStation 5)
GryOnline: 9/10
Eurogamer Polska: 8,5/10
CD Action: 9/10
IGN: 9/10
TrueGaming: 9/10
Wccftech: 8,5/10
PCMag: 8/10
GameSpot: 8/10
PC Gamer: 8/10
VG247: 8/10
TechRadar Gaming: 8/10
Digital Trends: 7/10
Dexerto: 6/10




Dodaj komentarz