Fani gier ze studia CD Projekt RED znów muszą zaktualizować swój kalendarz gamingowych premier. Dziś, tuż po zamknięciu giełdowej sesji, największy polski wydawca gier ogłosił, że wyczekiwany przez miliony graczy na całym świecie Cyberpunk 2077 nie pojawi się w sklepach 17 września, lecz dwa miesiące później – 19 listopada. Nie jest to zatem radykalne przesunięcie daty premiery, ale z racji tego, że nie pierwszy raz CD Projekt RED przesuwa debiut swego Opus magnum, zawiedzionych głosów raczej nie zabraknie. 

Cóż, i tak dobrze, że z Cyberpunkiem 2077 nie mamy podobnej sytuacji jak ze Squadron 42, którego premiery doczekają chyba moje wnuki, gdyż od 2017 roku ciągle słyszymy o kolejnych opóźnieniach, a konkretnego terminu premiery nadal nie widać na horyzoncie. Powód odwleczenia premiery Cyberpunka 2077 raczej nikogo nie zaskoczy – studio kolejny raz deklaruje, że chce ten tytuł dopieścić na 100% i potrzebuje na to nieco więcej czasu.

 

Myślę, że ową pieczołowitość gracze docenią, bo chyba każdy z nas ma dosyć wypuszczanych w terminie „półproduktów”, które grywalne stają się dopiero po wydaniu potrzebnych łatek i wielogigabajtowych update’ów. Pozostaje zatem przypomnieć sobie zwiastun i grzecznie czekać na listopad.