Ja i większość moich znajomych życiowo znaleźliśmy się na etapie wicia gniazd dla swoich drugich połówek oraz naszych przyszłych i obecnych pociech. No i kiedy już z zadowoleniem cmokamy na równo ułożone panele w kolorze dębu jaśminowego oraz lśniące kafle w łazience i kuchni, dociera do nas, że czas na meble oraz sprzęt AGD i RTV. Oczywiście wszystko już jest przemyślane i zaplanowane: lodówka – koniecznie z białym frontem, bo ładnie to wygląda w zestawieniu z meblami w stylu prowansalskim. Zmywarka niech będzie w zabudowie. Czas na telewizor. Ale czy na pewno telewizor? Taka ściana się wdzięczy po drugiej stronie salonu… Nawet 100 cali da się na niej wyświetlić…

I w ten sposób naturalnie przechodzi się do rozważań na temat zakupu projektora – marzenia każdego szanującego się miłośnika kinematografii. Może nie od razu mówi się o 4K i HDR, ale sam pomysł zakupu projektora? Czemu nie!

Niemniej, jeżeli fundusze pozwolą, jak najbardziej można pomyśleć o projektorze wyświetlającym obraz w rozdzielczości 4K. A kiedy jeszcze dołożymy do tego wspomniany HDR, to naprawdę możemy zacząć mówić o, dosłownie, kinie domowym. Co może być fajniejszego, od urządzenia dla znajomych wieczoru filmowego i obejrzenia, dajmy na to, trylogii Władcy Pierścieni w doborowym towarzystwie na ponad stucalowym ekranie? Albo zorganizowanie rodzinnego turnieju w Mortal Kombat (no dobra, nie najlepszy przykład „gry rodzinnej”) lub FIFĘ?

Jedną z wielu propozycji projektora 4K HDR, który nam to umożliwi, jest Acer V6820i. Co prawda, projektor ten  niedługi czas gościł w naszej redakcji, ale po kilku dniach spędzonych na podziwianiu najróżniejszych treści w rozdzielczości 4K, od filmów, poprzez zdjęcia, po granie, zdążyliśmy wyrobić sobie o nim opinię.

Acer nie adresuje go do żadnego konkretnego użytkownika, więc przypuszczać możemy, że projektor równie dobrze powinien sobie radzić podczas domowych seansów, grania i przeglądania fotografii, jak i wyświetlaniu prezentacji. Czy tak jest faktycznie?

 

Acer V6820i

Specyfikacja techniczna

specyfikacja:Acer V6820i
wymiary i waga:40 x 30 x 13 cm
5,5 kg
technologia:DLP
lampa:UHP, 240 W
4000 godz. w trybie standard, 15000 godz. w trybie Eco
jasność:2400 lumenów ANSI
wspierane formaty:wideo:
H.264
MPEG-2
MPEG-4
VC-1
XviD

audio:
AAC
MP3
PCM
WAV
WMA

obrazy:
BMP
JPEG
PNG
rozdzielczość natywna:4K - 3840 x 2160 pikseli, 16:9
rozdzielczość maksymalna:4K - 3840 x 2160 pikseli
kontrast:10000:1
obsługiwane tryby: 720p, 1080i, 1080p/60, 1080p/24, 1080p/25, 1080p/30, 1080p/50, 2160p/24, 2160p/60, 576i, 576p
wybór portów:1x LAN
1x RS-232
2x HDMI 2.0
1x VGA
1x audio in
1x audio out
1x S/PDIF
2x USB typu A
1x gniazdo dla modemu WLAN
cechy dodatkowe:HDR
obsługa kolorów REC.709
możliwość obsługi głosowej (Alexa, Google Assistant)
możliwość wyświetlania w 3D
pilot i torba w zestawie
Shift Lens
zoom optyczny 1,3x

opcje gwarancji:2 lata
-------------
carry-in

Konstrukcja i funkcjonalność

To co pierwsze rzuca się w oczy to wielkość urządzenia. V6820i do małych projektorów nie należy i trzeba to wziąć pod uwagę, szczególnie jeżeli planujemy podwieszenie projektora na suficie. Projektor waży 5,5 kg, a jego wymiary to 40x30x15 cm, więc niemało. Ale jeżeli ktoś może sobie na to pozwolić, to nie ma problemu. Na spodzie obudowy znajdują się miejsca dla trzech śrub, więc producent przewidział możliwość skorzystania z montażu sufitowego. Naturalnie, Acer poleca w tym celu produkt ze swojego portfolio akcesoriów (Acer MC.JLC11.003). Pod spodem urządzenia znajdują zabezpieczone gumą śruby umożliwiające precyzyjne dostosowanie pozycji urządzenia w przypadku postawienia go na płaskiej powierzchni.

Acer V6820i
« 1 z 5 »

W zestawie z projektorem nabywca otrzymuje także pilot w kolorze białym. Jego funkcjonalność pozwala na zarządzanie właściwie wszystkimi opcjami projektora, co na pewno ułatwi korzystanie z niego. A do przenoszenia V6820i można użyć, dość sporej skądinąd, torby na ramię. Czy przenoszenie ok. 6 kg na ramieniu jest wygodne? Nie sądzę. Może lepszym, a na pewno zdrowszym dla kręgosłupa, rozwiązaniem byłby plecak?

 

 

Z czarną obudową ładnie kontrastują srebrne elementy okalające optykę projektora. Szkoda tylko, że projektor błyszczy się jak Rolls-Royce arabskiego szejka. Trzeba liczyć się z tym, że jeżeli wybierzemy wariant użytkowania związany z przestawianiem projektora lub jego przenoszeniem, z czasem mogą pojawić się na nim zadrapania, co zresztą widać na egzemplarzu, który mieliśmy okazję sprawdzać. I na tak świecącej i gładkiej powierzchni będą się one rzucać w oczy. Jednak jeżeli sprzęt będzie stale podwieszony, to nic mu grozić nie powinno.

Acer V6820i
« 1 z 7 »

U góry obudowy znajduje się zestaw przycisków, pozwalający na obsługę projektora. Są one dość spore, przez co nawet osoby o większych palcach nie będą miały problemu z trafianiem w nie. I z poziomu tego pilota także jesteśmy w stanie obsłużyć urządzenie w pełni, z tym że pilot jest dużo wygodniejszą opcją, wyposażoną w bezpośrednie skróty do niektórych opcji, w tym HDR.

Projektor posiada całkiem rozbudowaną bazę złączy wszelkiej maści – aczkolwiek zabrakło tutaj chociaż jednego DisplayPortu. W zamian otrzymujemy dwa gniazda HDMI 2.0 (niezbędne do obsługi 4K w 60 Hz) oraz VGA. Projektor wyposażono także w port LAN oraz RS-232, a złącza odpowiedzialne za dźwięk reprezentuje gniazdo dla głośników, mikrofonu oraz S/PDIF. Znalazło się także miejsce na dwa USB, z czego jedno umożliwia bezpośrednie otwieranie plików z pendrive’a, bez konieczności podpinania projektora do komputera. Z tyłu projektora znajduje się także specjalne wejście dla „dongla” umożliwiającego połączenie V6820i z siecią Wi-Fi.

Acer V6820i - dostępne porty i gniazda
« 1 z 3 »

 

Optyka

Projektor Acer V6820i bazuje na technologii DLP. Oczekiwaliśmy więc ostrego i gładkiego obrazu, pozbawionego widocznych pikseli – inie zawiedliśmy się. Piksele były zauważalne dopiero po zbliżeniu się na krok od rzucanego obrazu. Między innymi to właśnie brak widocznych pikseli oraz większa głębia czerni stanowi o wyjątkowości DLP. W trakcie projekcji nie dało się też dostrzec tzw. efektu tęczy, charakterystycznego dla rzutników tego typu.

Rzutnik posiada obiektyw pozwalający rzucać obraz z odległości 1,4 metra, co umożliwi projekcję o przekątnej 51 cali. Zaś rzut z odległości 8,3 metra pozwoli na uzyskanie obrazu o przekątnej aż 300 cali. Dodatkowo, obiektyw posiada zoom optyczny 1,3x oraz zoom cyfrowy o takiej samej wartości. Na froncie znajduje się także pierścień umożliwiający optyczną regulację ostrości. Nad obiektywem znajduje się też chowane pokrętło Shift Lens, pozwalające na regulację położenia obrazu w płaszczyźnie wertykalnej, co daje nam dodatkowe możliwości w kwestii ustawienia projektora.

Sama lampa UHP potrzebuje do działania 240 W mocy, a jej żywotność jest szacowana na 4000 godzin pracy w trybie normalnym lub nawet 15000 godzin w trybie Eco.

Acer V6820i
« 1 z 6 »

 

Jakość obrazu

Przejdźmy do sedna, czyli samego obrazu. A ten prezentuje się bardzo dobrze niezależnie od tego, na jakie ustawienia się zdecydujemy. Nie oszukujmy się, większość pracy wykonuje tutaj rozdzielczość oraz technologia HDR. Ale niezależnie od rozdzielczości ekranu oraz wybranego przez nas trybu koloru, temperatury barwowej i gammy, obraz prezentował się jak należy – kolory prezentowały się przede wszystkim naturalnie. Daleko było im do sztucznej jaskrawości. Oczywiście, część ustawień podkręcała kontrast i saturację, inne powodowały, że obraz stawał się nieco bledszy – jednak w ustawieniach, które najbardziej powinny interesować kinomanów, czyli HDR, Movie oraz REC.709 (pokryte w 100%) obraz prezentował się naprawdę nieźle. Chociaż były momenty, gdzie brakowało mi głębszej czerni, mimo deklarowanego kontrastu 10000:1. Poza tym, przy ciemniejszych fragmentach obraz miał tendencję do zlewania się i tracił na szczegółowości. Trzeba też być gotowym na to, że HDR na projektorze prezentuje się nieco inaczej niż na wysokiej klasy telewizorze, co wynika z różnicy w jasności samych ekranów.

 

 

A propos jasności ekranu – ta w standardowym trybie, oferującą pełną moc, wynosi 2400 lumenów, zaś w trybie Eco jasność spada do 1760 lumenów. W pierwszym przypadku obraz da się oglądać nawet w nie do końca zaciemnionym pomieszczeniu. Z trybu Eco polecamy jednak korzystać w ciemnym pokoju, wtedy obraz jest najwyraźniejszy.

Dosyć ciekawą kwestią jest także to, w jaki sposób projektor generuje obraz w rozdzielczości 3840 x 2160 pikseli. Chip DMD, będący tak naprawdę sercem i najważniejszym elementem rzutników DLP, posiada dwa miliony mikroluster. Lustra zaś są szerokości… 1/5 grubości ludzkiego włosa, tak więc mówimy tutaj o mikrometrach. W mgnieniu oka obraz z luster jest przełączany aż cztery razy, dzięki czemu uzyskujemy obraz o rozdzielczości 8,3 mln pikseli (3840 x 2160 = 8 294 000). Gdyby do wspomnianych przełączeń nie dochodziło, to z takiego procesora DMD udałoby się uzyskać obraz o rozdzielczości „tylko” Full HD (1920 x 1080 = 2 073 600). Na tak spreparowany obraz nakładane są kolory, za wyświetlanie których odpowiada 6-segmentowe koło kolorów (RGBRGB).

Kinomani oraz gracze z pewnością zainteresują się faktem, że wyświetlany obraz nie pozostawia po sobie smug, przez coś nawet sceny o sporej dynamice pozostaną odpowiednio wyraźne. Software projektora pozwala także na własnoręczne nastawienie intensywności poszczególnych składowych barw, jednak tę opcję polecamy osobom doświadczonym. Amatorom zalecamy najpierw dokładne zapoznanie się z predefiniowanymi nastawami.

 

 

Projektor może wyświetlać obraz w następujących parametrach: 720p, 1080i, 1080p/60, 1080p/24, 1080p/25, 1080p/30, 1080p/50, 2160p/24, 2160p/60, 576i, 576p. Acer domyślnie wyświetla obraz w proporcji 16:9, ale obsługuje także format 4:3. Na miłośników 3D czeka też opcja wyświetlania obrazu w tej formie, jednak chcąc cieszyć się trójwymiarowym obrazem, trzeba najpierw wyposażyć się w specjalne okulary.

 

Opcje dodatkowe

Rzutnik od Acera ma wbudowane dwa głośniki stereo, lecz jakość dźwięku jaką oferują raczej nie zadowoli miłośników multimedialnej rozrywki. Podejrzewam, że zarówno kinomani, jak i gracze będą z nich korzystać tylko w sytuacjach awaryjnych, decydując się na korzystanie z zewnętrznego zestawu audio. Trzeba przyznać jednak, że dźwięk jest bardzo donośny i jest w stanie wypełnić nawet większe pomieszczenie.

V6820i może być również obsługiwany za pośrednictwem asystenta od Amazona – Alexy, ale nie tylko. Asystent Googla również pomoże w głosowej regulacji dźwięku lub włączaniu i wyłączaniu projektora.

Projektor posiada dość rozbudowane menu i wydaje się, że zarówno osoby mające niewielką styczność z projektorami, jak i znawcy tematu powinni poradzić sobie z ustawieniem obrazu zgodnie z własnymi preferencjami. Szkoda tylko, że z myślą dla tych pierwszych, menu nie zostało przetłumaczone na język polski.

 

Kultura pracy

To była jedna z większych zagadek. Niektóre projektory 4K potrafią stać się naprawdę głośne w trakcie projekcji na ustawieniach standardowych. I faktycznie, Acer V6820i potrafił stać się słyszalny, ale żadnym wypadku nie nazwałbym tego uciążliwym buczeniem. Projektor układem chłodzenia potrafił przypominać większe notebooki gamingowe lub stacje robocze, jednak nie był przesadnie intensywny. Maksymalnie głośność wiatraków dochodziła do ok. 44 dB. Podczas oglądania zdjęć lub w czasie wyświetlania prezentacji projektor może być słyszalny. Ale już w czasie oglądania filmów oraz grania, głośność chłodzenia nie powinna stanowić problemu ze względu na towarzystwo zagłuszających ją głośników.

 

 

Tryb Eco słyszalnie wyciszył urządzenie. Szum wydawany przez układ chłodzenia docierał co prawda do naszych uszu, ale tutaj mówimy o 35 dB, czyli wartości niemal niknącej w otoczeniu.

 

Podsumowanie

Acer V6820i zrobił na nas naprawdę pozytywne wrażenie jakością wyświetlanego obrazu, zarówno statycznego (zdjęcia, prezentacje), jak i dynamicznego, w postaci gier czy filmów. Obraz w każdym przypadku był oczekiwanie ostry i wyraźny, a kolory spodobały nam się dzięki swojej naturalności. Jaskrawe kolory – owszem – prezentują się atrakcyjniej dla oka, jednak tutaj moc pokazało odpowiednie stonowanie barw, w tym standardu REC.709. Chociaż mieliśmy do czynienia z projektorem DLP, to brakowało nam nieco wyraźniejszej czerni.

Jasność rzutnika także możemy ocenić na plus. 2400 lumenów to wartość pozwalająca na komfortowe wyświetlanie w częściowo zaciemnionym pomieszczeniu, chociaż przyznać trzeba, że im ciemniej, tym obraz prezentował się lepiej. Pokój pozbawiony zbędnego w tej sytuacji światła, pozwoli na przejście w tryb wyświetlania Eco, co wydłuży żywotność lampy projektora.

Tak właściwie, to V6820i ma dwie wady, które mogą zniechęcić potencjalnych miłośników obrazu w rozdzielczości 4K. Pierwsza to gabaryty urządzenia. Projektor jest całkiem spory i trochę waży. Chociaż nie jest to ani najcięższy, ani największy projektor DLP o rozdzielczości 4K dostępny na rynku, to może okazać się, że nie każdy będzie miał warunki do, na przykład, podwieszenia go pod sufitem. Drugą wadą może okazać się cena. Projektory DLP, początkowo bardzo drogie i adresowane raczej do zastosowań profesjonalnych, dzięki upowszechnieniu się technologii stworzonej przez, nomen omen, Texas Instruments, potaniały i konkurencja oferuje rzutniki w sporo niższych cenach. Nie mówię tutaj o identycznych parametrach, ale 4K HDR w ogóle i zbliżonej do Acera jasności. Na chwilę obecną kwota 7999 zł może zachęcić potencjalnego klienta do szukania rozwiązania konkurencyjnego.