nvidia 12vhpwr

Złącze 16-pin wciąż niszczy karty graficzne. Reklamacje u NVIDII wzrosły o 1000%

Opisując tę sytuację można uciec do jakże uniwersalnego stwierdzenia wyrażającego dezaprobatę dla pewnego stanu rzeczy: „To są jakieś jaja…” Od momentu wprowadzenia 16-pinowego złącza zasilającego 12VHPWR wraz z kartami GeForce RTX 4090 w październiku 2022 roku, liczba zgłoszeń reklamacyjnych kierowanych do NVIDII wzrosła o ponad 1000% w porównaniu z poprzednią generacją kart. Wynika to z najnowszych danych opublikowanych przez WCCFtech — i choć NVIDIA wielokrotnie wskazywała na błąd użytkownika (coś podejrzanie dużo osób nie potrafi podłączyć „grafy”…) jako główną przyczynę awarii, skala problemu wciąż eskaluje.

Historia problemu, który był i który jest

Wszystko zaczęło się jesienią 2022 roku, gdy pierwsze egzemplarze RTX-ów 4090 zaczęły trafiać na rynek. Niemal natychmiast pojawiły się doniesienia o topiących się złączach 12VHPWR — nowym standardzie zaprojektowanym z myślą o dostarczeniu nawet 600 W mocy przez jedno gniazdo. NVIDIA oficjalnie stwierdziła, że we wszystkich zbadanych przypadkach przyczyną był brak pełnego wciśnięcia wtyku, pozostawiający widoczny ślad na złączu. Mimo to PCI-SIG, organizacja zarządzająca standardem, zaznaczyła, że producenci powinni projektować swoje produkty z uwzględnieniem potencjalnych błędów użytkownika.

Zrewidowany standard, 12V-2×6 (CEM 5.1), miał te problemy naprawić. Skrócono czujnikowe piny pomocnicze o 0,7 mm, poprawiono mechanizm blokowania i zwiększono trwałość złącza do ponad 30 cykli podłączania (wobec wcześniejszych 20). Pomimo tego seria RTX 5000 oparta na architekturze Blackwelli obligatoryjnie korzystająca z nowego złącza nadal generuje podobne incydenty. W grudniu 2025 roku głośna była sprawa użytkownika, któremu klips retencyjny złącza w RTX 5080 Founders Edition urwał się przy pierwszej próbie odłączenia kabla. Co na to NVIDIA? Odmówiła wymiany karty…

Skala roszczeń gwarancyjnych

Wzrost liczby reklamacji o 1000% to liczba, która wymaga kontekstu: jeszcze przy kartach z serii RTX 3000 i wcześniejszych, korzystających ze standardowych wtyczek 8-pin, problemy z zasilaniem należały do rzadkości. Złącze 12VHPWR, a następnie 12V-2×6, zmieniło tę statystykę radykalnie i to ono odpowiada za ten wzrastający trend.

Sytuację komplikuje niejednolita polityka producentów. NVIDIA deklaruje pełną obsługę reklamacyjną niezależnie od użytego kabla, jednak praktyka bywa inna. MSI na przykład odmawiało wymiany kart, gdy w usterce uczestniczył adapter innej firmy. Cooler Master z kolei wycofał z rynku jeden ze swoich kabli po tym, jak pracownik działu wsparcia doradzał użytkownikom samodzielne modyfikowanie wtyczki 12V-2×6, żeby dopasować ją do swojego GeForce’a RTX 5070 Ti.

Co to oznacza dla kupujących

Koniec końców, każdy to planuje zakup karty graficznej z serii RTX 4000 lub RTX 5000 ze złączem 16-pin, powinien mieć na uwadze ich problemy ze złączem zasilającym. Kluczowe zasady to upewnienie się o pełnym wciśnięciu wtyczki (powinien zaskoczyć z wyraźnym kliknięciem) oraz korzystanie z natywnych kabli zasilacza ATX 3.0 zamiast różnego rodzaju adapterów. Jeśli obudowa uniemożliwia swobodny dostęp do złącza i kabel musi się giąć pod ostrym kątem, to warto rozważyć zakup specjalnego kabla 12VHPWR z prostą końcówką od strony GPU.

Liczba reklamacji rośnie od trzech lat i raczej ciężko wierzyć, że są to odosobnione przypadki oraz w tłumaczenie NVIDII, że wina zawsze leży po stronie klienta. Złącze 12VHPWR jest obecne w każdej karcie z wyższej i średniej półki od NVIDII i z każdym nowym modelem trafia w ręce kolejnych użytkowników. Sam temat natomiast wciąż wydaje się daleki od zamknięcia.

Źródła: techradar, wccftech

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *