youtube peak points

YouTube zamierza jeszcze bardziej wkurzać nas reklamami…

… ale tym razem „inteligentnymi”, o! YouTube planuje wprowadzić nowy typ reklam, który będzie wyświetlany w trakcie oglądania wideo. Tym razem mają być napędzane przez sztuczną inteligencję, a konkretniej – Gemini, czyli AI od Google. Zaskoczeń jak na razie brak, bo machinacje pozwalające platformie wrzucanie widzom jak największej liczby reklam, to w zasadzie nic nowego. Kontrowersji również brak póki co. No to lecimy dalej!

Nowe sposób wyświetlania reklam został ochrzczony mianem Peak Points. Sztuczna inteligencja od Google będzie mieć za zadanie znalezienie najbardziej angażującego emocjonalnie momentu w wybranym filmie i… w tym momencie wyświetlić reklamę! Tak więc będą w szczytowym momencie zaangażowania, zamiast rozładowania napięcia, które z jakiegoś powodu osiąga właśnie apogeum, dostaniemy w twarz reklamą nowego środka na porost włosów, bram garażowych albo czegoś tam innego. Nie chcecie oglądać reklam? Przecież znacie rozwiązanie – trzeba będzie wykupić subskrypcję YouTube Premium. W tym momencie do pokoju CEO YouTuba puka sam Belzebub i mówi: „I,m huge fan!”

Takie to mają być inteligentne reklamy. Oczywiście z punktu widzenia reklamodawców taki sposób wyświetlania swojej oferty to istne spełnienie marzeń. Dla widzów jednak – prosta droga do zaburzeń związanych z nadmierną produkcją kortyzolu.

Na ten moment nie wiadomo, czy reklamy Peak Points będą pomijalne, czy trzeba będzie czekać, aż się skończą. Biorąc pod uwagę, że zostaną wrzucone w najważniejsze momenty filmów, to pewnie pomysłodawca wolałbym, żebyśmy byli na nie „skazani”. Pytanie numer dwa, to czy „inteligentne” reklamy będą pojawiać się we wszystkich wideo wzbogaconymi o treści reklamowe. Z pewnością dowiemy się z czasem…

Źródło: youtube

Jedna odpowiedź

  1. Awatar Ex
    Ex

    Mafia reklamowa zawłaszcza dobra kultury światowej dla zysku i wbrew woli użytkowników. Działają jak bandyci stosujący wymuszenia na zasadzie ultimatum. Kupują prawniczy bełkot dla usprawiedliwienia? Stworzyli finansowe perpetuum mobile – kasa za reklamy lub za ich brak. Zawsze mają zysk. Google zamiast piętnować i wspierać – niszczy urządzenia i dostęp bezpośredni do potrzebnych treści. Win 95 np. – był wolny, ale dostęp był otwarty bez idiotyzmów reklamowych. Teraz urządzenia są szybkie a potrzebne informacje blokują „zgodami na wymuszenia, ciasteczka, reklamy, szpiegowanie bez umiaru, etc. Tylko dlaczego zawsze piszą, że wymuszenia rozbójnicze, restrykcje i terror socjotechnicznych praktyk” jest dla dobra użytkowników? 🤔

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *