wielka brytania susza

Usuń stare maile i zdjęcia, aby oszczędzać wodę. Rekomendacja brytyjskich władz zakrawa o absurd…

Obecnie w pięciu regionach Wysp Brytyjskich panuje susza, a sześć kolejnych zmaga się ze skutkami długotrwałej suszy po najsuchszym półroczu od 1976 roku. Sytuacja jest zatem warta nagłośnienia i należałoby podjąć jakieś działania, aby udało się oszczędzać jeszcze więcej wody. W tym celu Narodowa Grupa ds. Suszy (National Drough Group – NDG), w skład której wchodzą zarówno członkowie rządu, jak i instytucji pozarządowych, wydała odpowiednie rekomendacje. Pytanie tylko, czy wszystkie zostały dobrze przemyślane…

„Proste, codzienne czynności – takie jak zakręcenie kranu czy usunięcie starych wiadomości e-mail – również naprawdę pomagają we wspólnym wysiłku na rzecz zmniejszenia zapotrzebowania na wodę i ochrony zdrowia naszych rzek i dzikiej przyrody” – powiedziała w oświadczeniu Helen Wakeham, przewodnicząca NDG

Pełna zgoda – zakręcanie kranu i nie marnowanie wody realnie ma szansę pozytywnie wpłynąć na zapobieganiu jej zbyt szybkiemu deficytowi. Z krytyką jednak spotkała się sugestia jakoby obywatele mieli oszczędzać wodę poprzez usunięcie starych wiadomości ze swoich skrzynek emailowych.

O co właściwie chodzi? Z pewnością o fakt, że centra danych w głównej mierze chłodzone są wodą i w ten sposób zużywa się jej ogromne ilości. Tyle tylko, że, jak zresztą zwrócili uwagę internauci, usuwanie starych wiadomości czy zdjęć przechowywanych w chmurze wygeneruje dużo większy ruch na serwerach, podnosząc ich zaangażowanie i tym samym – temperaturę, którą trzeba będzie obniżać, niż samo przechowywanie.

Mało tego, portal The Register zwrócił uwagę na jeszcze jedną istotną w tym kontekście sprawę: zdecydowanie korzystniejszym sposobem na „cyfrowe” oszczędzanie wody mogłoby być ograniczenie z korzystania usług chmurowych, takich jak chociażby Google Workspace albo Office 365, które w dodatku naszpikowane są funkcjami opartymi o sztuczną inteligencję. Francuska firma Mistral AI opublikowała z kolei raport wykazujący, że wygenerowanie przez model Mistral Large 2 odpowiedzi składającej się z ok. 400 tokenów, co odpowiada mniej więcej jedną stronę tekstu, zużywa ok. 45 ml wody i generowało ok. 1,14 g ekwiwalentu CO2. Z jednej strony – niewiele. Z drugiej – pomnóżcie to razy miliony użytkowników zadających pytania chatbotom w jednym momencie…

Źródło: zielonagospodarka.pl, the register, gov.uk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *