Patrick “es3tag” Hensen, zawodnik drużyny Astralis, znanej w świecie Counter Strike: Global Offensive, przejdzie do organizacji Cloud9 za olbrzymie pieniądze. Oficjalnie mówi się o łącznej kwocie 2,1 miliona dolarów.

Patrick “es3tag” Hansen trafił do Astralis na początku lipca. Jako szósty gracz w formacji, Duńczyk musiał zadowolić się pozycją zmiennika, co w świecie Counter Strike: Global Offensive było niecodzienną sytuacją. Ciekawym zdecydowanie jest fakt, że es3tag dołączył do duńskiego Astralis na zasadzie wolnego transferu.

Włączony do pierwszego składu Hansen zdobył w październiku pierwsze duże trofeum. Wraz z Astralis wygrał ESL Pro League Season 12, czyli prestiżową ligę, porównywalną z Ligą Mistrzów w piłce nożnej. Teraz, po zaledwie trzech miesiącach od rozpoczęcia przygody w jednej z najlepszych formacji CS:GO, es3tag przenosi się do amerykańskiej formacji Cloud9.

Cloud9 wydało olbrzymie pieniądze na sprowadzenie zawodników do nowego składu. Ze starej drużyny ostał się 20-letni Ricky “floppy” Kemery. Oprócz niego i es3tag’a w amerykańskiej drużynie zagra Özgür „⁠woxic⁠” Eker, William „⁠mezii⁠” Merriman oraz Alex „⁠ALEX⁠” McMeekin.

Spektakularnie wygląda wycena zawodnika. HenryG, prezes organizacji Cloud9 operuje kwotą 2 100 000 dolarów. Możemy szacować, że sam wykup to około 1 – 1,2 miliona dolarów. To nadal olbrzymie pieniądze, które trafiły do Astralis za zawodnika, którego 3 miesiące temu włączyli do składu… praktycznie za darmo.

Mogłoby się wydawać, że Astralis zostaje bez bardzo ważnego zawodnika w składzie. Nic bardziej mylnego – podczas gdy es3tag regularnie grał w ESL Pro League, na ławce odpoczywał prawdziwy weteran CS:GO, Andreas “Xyp9x” Højsleth. Oprócz niego Astralis wciąż może liczyć na kolejnego zmiennika, który dołączył pod koniec lipca. Mowa o 22-letnim Lucasie “Bubzkji” Andersenie, który poprzednio grał w formacji MAD Lions.

Nie wiem, czy bardziej zachwyca mnie to, jak szybko rośnie scena e-sportowa, czy może jak genialnie prowadzone jest Astralis pod kątem biznesowym. Czapki z głów dla zarządu, albowiem takiego ruchu nie powstydziłyby się sztaby dużych klubów piłkarskich.

źródło: HLTV