oneplus-7-pro-price-specs-release-date-preorder_feature

Smartfon z wysuwanym aparatem, który udźwignie 22 kg – premiera One Plus 7 Pro.

Po etapie różnokształtnych notchów, czyli wcięć na aparat fotograficzny w górnej części ekranu smartfona, przyszła pora na automatycznie wysuwane z obudowy telefonu kamery do selfie. Trend pielęgnowany przez chińskich producentów w końcu doczekał się reprezentatywnego modelu z górnej półki. One Plus 7 Pro wywołał sporo zamieszania na rynku urządzeń mobilnych. Czym zaskoczył nas nowy flagowiec chińskiego producenta?

WALKA O KAŻDY MILIMETR

Nie idź na kompromis, bądź ponadprzeciętny, nigdy się nie zatrzymuj – przesłanie producenta (ang. „never settle”) wymownie zdradza ambicje nowego OnePlus 7 Pro. Na konferencji prasowej OnePlus przedstawił film promocyjny, na którym do wysuwanej kamery nowego smartfona przymocowano betonowy odważnik (22 kg). W ten sposób OnePlus postanowił rozwiać wszelkie obawy konsumentów dotyczące jakości wykonania ruchomego aparatu, który jest niewątpliwie elementem wyróżniającym nową serię.

Wystarczy w aplikacji aparatu wybrać kamerę do selfie, a z górnej części obudowy bezgłośnie wysunie się przedni aparat (16 Mpix). W dobie nieustannej walki o maksymalizację powierzchni ekranu i minimalizację grubości ramek okalających wyświetlacz, takie rozwiązanie pozwala zwiększyć powierzchnię użytkową urządzenia. Dzięki temu na froncie OnePlus 7 Pro znajduje się jedynie pokaźny ekran Fluid AMOLED o przekątnej 6,67 cala (3120 x 1440, 90 Hz). Z tyłu natomiast umieszczony został potrójny aparat fotograficzny: 48 Mpix + 16 Mpix (kąt ultra szeroki) + 8 Mpix (3x zoom).

SPECYFIKACJA I CENA

Urządzenia pod względem specyfikacji może konkurować z flagowcami największych marek. Na pokładzie znajdziemy procesor Snapdragon 855 (do wyboru 6, 8 lub 12 GB RAM-u) oraz 128 lub 256 GB wbudowanej pamięci (UFS 3.0). Telefon obsługuje system Android 9.0 z nakładką Oxygen OS, uważany za jedną z najlepszych interpretacji Androida. Do tego solidna bateria 4000 mAh z ładowaniem Warp Charging, czyli jedną z najszybszych technologii ładowania dostępnych na rynku.

W smartfonie zainstalowano udoskonalony optyczny czytnik linii papilarnych (36% większy niż w poprzednim modelu OnePlus) wbudowany w ekran, który pozwala płynnie odblokować urządzenie w zaskakująco szybkim tempie. Jest to szczególnie istotna funkcja, gdy odblokowanie telefonu za pomocą rozpoznawania twarzy (w przypadku wysuwanego aparatu do selfie) zajmuje więcej czasu w porównaniu z tradycyjnie wbudowanymi aparatami.

Sprzedaż One Plus 7 PRO w Stanach Zjednoczonych rozpocznie się 17 maja. Na początku czerwca smartfon trafi także do polskich sklepów. Producent znany z dobrego stosunku jakości do ceny i tym razem nie zawiódł. OnePlus 7 PRO 6 GB z pamięcią 128 GB wyceniono na 3100 złotych. Za najbogatszą wersję (12 GB + 256 GB) przyjdzie zapłacić około 3600 złotych. Na urządzenie o podobnej specyfikacji od innych producentów musielibyśmy wydać znacznie więcej.


2 odpowiedzi

  1. Awatar Karol
    Karol

    He? Ale, że jak „dużo więcej” za tę samą specyfikację? Przecież za 3,2 można kupić już Samsunga S10+, który uchodzi za najlepszego androida na ten moment.

    1. Awatar Grzegorz Borgo
      Grzegorz Borgo

      Galaxy S10+ od Samsunga w dniu premiery kosztował 4399 zł. To jego sugerowana cena rynkowa do której się odwołujemy. No cóż – jak wiadomo, cierpliwość zawsze popłaca 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *