Ponad 25 lat temu pożegnaliśmy się z Franzem Maurerem gdzieś na plaży w tropikalnym raju, ciesząc się myślą, że jednak mu się udało i polski John McClane będzie mógł w spokoju (i w dostatku) spędzić resztę swojego życia. Jednak Władysław Pasikowski postanowił zburzyć ten uroczy obrazek i, jak zdradza pokazany dziś zwiastun trzeciej części legendarnych Psów, owa sielanka nie trwała długo, a Franz finalnie i tak trafił na lata do więzienia.

 

 

Na opuszczającego właśnie mury zakładu karnego Franza czeka nowa Polska i zupełnie nowa rzeczywistość. Jak grany przez Bogusława Lindę bohater odnajdzie się w tym zupełnie obcym dla niego świecie? O tym przekonamy się już 17 stycznia 2020 roku. Miłośników dwóch pierwszych odsłon Psów na pewno ucieszy widok znajomych twarzy. Na ekranie znów bowiem zobaczymy Cezarego Pazurę (Nowy), Artura Żmijewskiego (Wolf) oraz Edwarda Linde-Lubaszenko („Stopczyk, co wy tam palicie?”). Równie obiecująco prezentuje się „nowa” kadra – Marcin Dorociński, Jan Frycz, Mirosław Baka oraz Arkadiusz Jakubik to nazwiska, od których można wymagać niezłego warsztatu aktorskiego.

Tylko, czy ten film naprawdę jest potrzebny? Czy Franz nie mógł w spokoju zejść na marskość wątroby, napawając się widokiem oceanu, a nie znów musi walczyć o przetrwanie w naszym polskim piekiełku? Meh…

P.S.: Panie Vega – tak się zwiastuny robi!