Podczas konferencji rozpoczętej wczoraj konferencji GTC, dyrektor NVIDII, Jensen Huang, zaprezentował światu nowe układy graficzne oparte na najnowszej architekturze „zielonych” – Ampere. Tym razem jednak są to podzespoły kierowane stricte do sektora profesjonalistów.

Oba układy bazują na najmocniejszym obecnie GPU NVIDII, czyli GA102. RTX A6000 jest następcą najmocniejszych kart NVIDIA Qudro poprzedniej generacji, a firma chwali się, że w niektórych zadaniach A6000 potrafi być dwukrotnie wydajniejszy niż Quadro RTX 8000. No właśnie – NVIDIA z niewiadomych przyczyn odpuściła sobie tym razem „Quadro” w nazwie, co może być nieco mylące dla niektórych osób.

RTX A6000 ma być ultrawydajnym narzędziem. Karta będzie dysponować 10752 rdzeniami CUDA oraz 48(!) GB pamięci GDDR6X z korekcją błędów (ECC). „RTX” w nazwie jasno sugeruje, że A6000 będzie również posiadać rdzenie RT oraz Tensor, jednak na ten moment nie wiadomo w jakiej liczbie. Biorąc jednak pod uwagę, że w RTX-ie 3090 było ich odpowiednio 82 oraz 328, to spodziewam się, tu może być ich jeszcze więcej lub co najmniej tyle samo. Oto jak na ten moment prezentuje się reszta specyfikacji.

Drugim zaprezentowanym układem jest NVIDIA A40. To akcelerator graficzny przeznaczony do centrów danych, najbardziej skomplikowanych symulacji oraz pracy z AI, co oczywiście nie oznacza, że nie będą mogli z niego korzystać np. inżynierowie. A40 może także stać się sercem profesjonalnych serwerów NVIDIA EGX. Akcelerator ma mieć takie same parametry, jak RTX A6000 z tą różnicą, że chłodzony będzie pasywnie. Specyfikacja na ten moment wygląda tak.

 

NVIDIA nie podzieliła się jeszcze dzienną datą premiery zaprezentowanych układów, ale wiadomo, że RTX A6000 ma trafić do sprzedaży w okolicach połowy grudnia. NVIDIA A40 natomiast ma pojawić się na początku 2021 roku.  

 

Źródło: nvidia, engadget.com