W tym przypadku odległość plotek od faktów była bardzo niewielka. Wszystko odbyło się wczoraj i niedługo po tym, jak pojawiły się pierwsze wzmianki o tym, że jeden ze współzałożycieli Twittera i jednocześnie obecny dyrektor generalny zamierza zrezygnować fotela zarządcy platformy, pojawiło się oświadczenie samego Jacka Dorseya. Potwierdził w nim to, co mówiły pogłoski.

Jack Dorsey pełnił funkcję CEO jednego z najpopularniejszych (i, nie oszukujmy się – najbardziej wpływowych) mediów społecznościowych od 2015 roku, kiedy to powrócił na stanowisko po zepchnięciu go z niego w 2008 roku przez zarząd. W latach przerwy od pełnienia funkcji CEO, Dorsey wciąż był prezesem zarządu.

Co teraz z fotelem dyrektorskim? Na swojego następcę Dorsey namaścił Paraga Agrawala, który dotychczas pełnił rolę CTO, czyli dyrektora do spraw technologii. Agrawal pracuje dla Twittera już przeszło 10 lat, a rolę CTO pełnił od 2017 roku. To właśnie on odpowiedzialny był za wdrażanie w platformę technologii opartych o uczenie maszynowe oraz sztuczną inteligencję. W swoim oświadczeniu ustępujący dyrektor pisze, że „wiara w niego, jako CEO, jest głęboka do szpiku kości” oraz wspomina, że „Parag był jego wyborem ze względu na to, jak głęboko rozumie on firmę oraz jej potrzeby”.

Oczywiście natychmiast pojawiło się niemało spekulacji, dlaczego współzałożyciel Twittera rezygnuje akurat teraz. Oświadczenie Dorseya specjalnie nie ugasiło ciekawości zainteresowanych, gdyż wspomina w nim praktycznie wyłącznie o kwestiach wewnątrz firmy. Stwierdził, że korporacja jest gotowa na jego odejście.

Nie jest jednak tajemnicą, że od sześciu lat Jack Dorsey zarządzał dwoma potężnymi firmami technologicznymi: Twitterem oraz Square. Druga korporacja obraca się w sektorze płatności i finansów. To właśnie jej Dorsey ma teraz poświęcać głównie swój czas. Nie bez znaczenia wydają się także wydarzenia z ubiegłego roku, kiedy to jeden z inwestorów, Elliot Managment, próbował zepchnąć Dorseya z dyrektorskiego fotela. Powodem było prowadzenie dwóch biznesów i poświęcanie Twitterowi zbyt mało uwagi. Utrzymanie swojego CEO na stołku kosztowało firmę 2 mld dolarów.

Majątek współzałożyciela Twittera i CEO Square oszacowany został przez Bloomberga na 14,5 mld dolarów.

 

Źródła: cnbc, engadget