Google oficjalnie zapowie model Pixel 9a 19 marca, a jego rynkowa premiera nastąpi 26 marca. Jak wynika z renderów udostępnionych przez Android Headlines, smartfon przejdzie istotną zmianę wizualną – po raz pierwszy w historii serii Pixel 9a nie będzie miał wystającej wyspy aparatów, co odróżni go od droższych modeli Pixel 9 i 9 Pro. Zamiast tego, obiektywy zostaną niemal całkowicie zintegrowane z tylną obudową, co nadaje urządzeniu bardziej minimalistyczny i spójny wygląd.
Pixel 9a będzie dostępny w czterech kolorach: Peony, Iris, Obsidian i Porcelain. Wizualnie zbliży się do flagowych modeli, ale pod względem specyfikacji pozostanie bardziej przystępną opcją. Google zdecydowało się na delikatne powiększenie urządzenia – jego wymiary wyniosą 154 x 73 x 8,9 mm, co oznacza, że nowy model będzie nieco większy niż Pixel 8a. Zmiana ta podyktowana jest zastosowaniem największej baterii w historii serii Pixel, której pojemność wzrosła do 5 100 mAh. To więcej niż w Samsungu Galaxy S25 Ultra, mimo że nowy flagowiec Samsunga kosztuje ponad dwa razy więcej. Google nie zwiększa jednak prędkości ładowania, które pozostaje na poziomie 23W przewodowo i 7,5W bezprzewodowo.
Pod względem aparatów Google zdecydowało się na wymianę głównego sensora. Zamiast 64-megapikselowej matrycy, jak w Pixelu 8a, pojawi się nowy sensor 48 MP z przysłoną f/1.7 i rozmiarem 1/2”. Oprócz tego urządzenie otrzyma 13-megapikselowy ultraszerokokątny obiektyw oraz 13-megapikselowy aparat do selfie. Google nie zdecydowało się na dodanie teleobiektywu, co nadal odróżnia model z serii „a” od flagowych wariantów.
Cena podstawowej wersji Pixel 9a wyniesie 499 dolarów za wersję z 128GB, a model z 256 GB pamięci będzie kosztować 599 dolarów. Przedsprzedaż rozpocznie się 19 marca, tuż po oficjalnej prezentacji. Dzięki dużej baterii, solidnym aparatom i cenie, Pixel 9a ma szansę stać się jednym z najlepszych smartfonów w swojej kategorii, a jego największym rywalem będzie nadchodzący iPhone SE nowej generacji.
Źródło: Android Headlines




Dodaj komentarz