W 2023 roku Japończycy wypuścili do kin film, który dzisiaj jest oceniany jako najlepszy film o Godzilli w dziejach. Było ich trochę, niektóre, jak Godzilla z 1998 roku z Jeanem Reno oraz Matthew Broderickiem w rolach głównych, zapadły w pamięci, niektóre nie. Słusznie zresztą. Natomiast Godzilla Minus One, to jeden z tych filmów, których nikt nie chciał, ale każdy potrzebował. 99% pozytywnych ocen na Rotten Tomatoes mówi samo za siebie.
Pierwszy trailer Godzilla Minus Zero sugeruje, że bezpośrednia kontynuacja wątków w z Minus One chce oferować tak samo wysoki poziom. Godzilla Minus Zero opowie dalsze losy rodziny Shikishima. Z jednej strony to film o potworze, z drugiej – studium ludzkiej traumy i rozpaczy wywołane najpierw przez II wojnę światową i próbę uporządkowania życia po jej zakończeniu, a później praktycznie niezniszczalną bestię o niszczycielskiej sile.
Za kamerą ponownie usiądzie Takashi Yamazaki. Co ciekawe, Godzilla Minus Zero została nakręcona w formacie IMAX, co czynią ją pierwszą japońską produkcją tego typu. Niech zatem przemówi obraz!
Trailer nie zdradza specjalnie dużo, chociaż jego końcówka sugeruje, że niekoniecznie jego akcja filmu będzie toczyć się wyłącznie w Japonii. I samo to dodaje rumieńców całej historii. Fani pierwszej odsłony dzieła Yamazakiego z pewnością oczekują, że nie będzie to typowa nawalanka z gigantycznym potworem w hollywoodzkim stylu i film będzie oferował głębię na poziomie tej z Godzilla Minus One.
Godzilla Minus Zero trafi do kin 3 listopada tego roku.




Dodaj komentarz