Ekipa Bloober Team w pocie czoła pracuje nad swoim nowym survival horrorem i nie ma kompleksów, aby o tym graczom przypominać. I bardzo dobrze, gdyż Cronos: The New Dawn intryguje już od czasu pierwszych zapowiedzi. Nowa produkcja mająca wywoływać u graczy gęsią skórkę zapowiadana była na ten rok, ale dotychczas brakowało konkretów. Te przyniósł nowy trailer.
Oczywiście w dzisiejszych realiach podzielenie się datą premiery nie oznacza od razu, że właśnie wtedy gra się ukaże – znamy to doskonale jako gracze, czyż nie? Trudno jednak sobie wyobrazić, że premiera Cronos: The New Dawn miała by zostać przesunięta, skoro jej datę zdradzono miesiąc wcześniej. Nowa produkcja od Bloober Team ukaże się 5 września 2025 roku. Gra trafi na platformy PC (Steam, Epic Games Store, GOG, Xbox Series, PlayStation 5 oraz… Nintendo Switch 2! Co ciekawe, gra ukaże się niespełna rok po jej pierwszej oficjalnej zapowiedzi.
Nowa produkcja od Bloober Team nie bez przyczyny budzi skojarzenia z serią Dead Space i wystarczy rzucić okiem na pierwsze gameplaye, aby zrozumieć dlaczego. Pod kątem klimatu i opowiadanej historii jest jednak zgoła inaczej. Gra osadzona została na postapokaliptycznej Ziemi, a protagonistą jest tu podróżnik w czasie, który za pomocą znalezionych wcześniej wyrw czasowych musi cofnąć się do lat 80. XX wieku, aby uratować esencję osób, które zagłady ludzkości nie przetrwały.
Co ciekawe, krakowska ekipa postanowiła osadzić część gry w polskich realiach, więc nie zabraknie tu chociażby lokacji inspirowanych Nową Hutą oraz detali, które osobom znającym tamte realia będą mogły przywołać nutkę nostalgii. Finalnie postanowiono połączyć postsowiecki brutalizm z retrofuturystyczną estetyką i różnego rodzaju zapowiedzi i pierwsze zapisy rozgrywki pokazują, że jest to całkiem ciekawe połączenie. To wszystko okraszone zostało równie niebezpiecznymi, co zdeformowanymi maszkarami, z którym graczom przyjdzie walczyć.
Chociaż studio Bloober Teams jest cenione za takie produkcje, jak The Medium oraz ostatni remake legendarnego Silent Hill 2, pamiętajcie – NO PREORDERS!




Dodaj komentarz