Świat medycyny zaczytuje się w badania, o których napisał m.in. Financial Times, a które zostało opublikowane również w The Lancet Gastroenterology & Hepatology. Wyniki szeroko zakrojonego badania przeprowadzonego w Polsce sugerują, że rutynowa pomoc sztucznej inteligencji (AI) podczas kolonoskopii może osłabiać umiejętności lekarzy w wykrywaniu zmian przedrakowych w jelicie grubym. Analiza obejmująca 1400 pacjentów wykazała, że po wprowadzeniu stałego wsparcia AI w szpitalach skuteczność endoskopistów w samodzielnym wykrywaniu polipów i gruczolaków spadła z 28,4% do 22,4%.
Badanie pokazało, że w przypadku kolonoskopii z asystą AI wskaźnik wykrywalności wynosił 25,3%. – Nasze wyniki są niepokojące, biorąc pod uwagę szybkie tempo wdrażania AI w medycynie – powiedział Marcin Romańczyk z Akademii Śląskiej, współautor badania. – Jest to pierwsze badanie sugerujące negatywny wpływ regularnego użycia AI na zdolność personelu medycznego do realizacji istotnych zadań klinicznych – dodał.
Systemy sztucznej inteligencji stosowane w kolonoskopii mają za zadanie zaznaczać obszary w jelicie grubym, które mogą wskazywać na obecność zmian przedrakowych. Technologia ta rozwija się w błyskawicznym tempie, a jej popularność rośnie dzięki wcześniejszym badaniom klinicznym, które wskazywały na znaczną poprawę skuteczności diagnostycznej.
Jednak – jak zaznaczył współautor badania Yuichi Mori z Uniwersytetu w Oslo – wyniki z Polski podważają wcześniejsze obserwacje. Powodem może być negatywny wpływ długotrwałego wsparcia przez AI, co może zmieniać sposób ich pracy. Lekarze zbyt mocno zaczynają polegać na algorytmach.
Omer Ahmad, gastroenterolog z University College Hospital w Londynie, określił rezultaty badania jako „zdumiewające”. Przypomniał, że 1-procentowy wzrost skuteczności wykrywania zmian w kolonoskopii przekłada się na 3-procentowe zmniejszenie ryzyka nowotworu jelita grubego. Spadek z 28,4% do 22,4% może mieć więc poważne konsekwencje zdrowotne w skali populacji.
Choć Ahmad sam wykorzystuje AI w swojej praktyce od ośmiu lat i dostrzega jej zalety, przestrzegł przed ignorowaniem ustaleń polskich badaczy. Jego zdaniem wdrożenie tej technologii powinny być ostrożniejsze i lepiej dostosowane do warunków realnej pracy klinicznej.
Autorzy badania podkreślili, że ma ono pewne ograniczenia – było obserwacyjne, a nie randomizowane. W związku z tym wskazali oni na konieczność przeprowadzenia dalszych badań nad wpływem sztucznej inteligencji stosowanej w medycynie na umiejętności lekarzy.
Jednym z możliwych rozwiązań może być wprowadzenie obowiązkowych okresów pracy bez wsparcia AI, co pozwoliłoby utrzymać kluczowe kompetencje diagnostyczne. Eksperci ostrzegają, że nadmierne poleganie na algorytmach może prowadzić do ich „rozleniwienia”, spadku uważności i tym samym zwiększać ryzyko błędów, zwłaszcza gdy systemy AI przestaną działać optymalnie lub podadzą błędne wyniki.
Źródło: Financial Times, The Lancet




Dodaj komentarz