Chatbot, który doradzi, jaki prezent kupić, to już codzienność. Teraz w polskich sklepach przetestowano kolejny krok: AI, która sama wrzuca produkt do koszyka i inicjuje płatność.
Książka z Empiku, kupiona przez rozmowę
Visa pochwaliła się wynikami polskiego pilotażu „handlu agentowego“. Agent AI przeglądał oferty, wybierał produkty i rozpoczynał płatność w Empiku, MegaDronie i Tortli. Bez sztucznego laboratorium – na prawdziwych kartach i w prawdziwych sklepach.
Lista uczestników robi wrażenie. Z banków są m.in. PKO BP, mBank, Millennium i Credit Agricole, a po stronie płatności PayU, Przelewy24 i Autopay. Jak na „test“ – zaskakująco poważna stawka.
Na pokazie wyglądało to tak: użytkownik rozmawiał z agentem o książce na prezent, ten zaproponował konkretny tytuł, dorzucił go do koszyka i podpiął zapisaną kartę. Bez wchodzenia na stronę sklepu i bez przepisywania kodów SMS.
Ostatni klik i tak należy do ciebie
Agent przygotowuje zamówienie, ale płatność zatwierdza człowiek. Odciskiem palca albo twarzą, przez Visa Payment Passkeys. Sam agent nie widzi nawet numeru karty – dostaje cyfrowy token przypisany tylko do niego.
I tu akurat technologia odpowiada na to, czego ludzie boją się najbardziej. Aż 62 proc. badanych przez Visę Polaków obawia się, że AI kupi coś bez ich zgody, a 57 proc. – wycieku danych. Trudno się dziwić, że ostatnie słowo zostawiono człowiekowi – bez tego cały pomysł nie miałby komu zaufać.
A co z poleceniem „kup, kiedy stanieje“? Technicznie da się to zrobić już dziś. Na razie rozbija się to o unijne zasady autoryzacji płatności, które trzeba dopiero przełożyć na sytuację, w której nie klika człowiek.
Kiedy w twoim banku? Nikt nie wie
Złe wieści dla niecierpliwych: Visa nie planuje własnej aplikacji dla klientów. Chce dostarczać infrastrukturę firmom, które zbudują agentów zakupowych – od gigantów AI po banki i sklepy.
Udział banku w pilotażu nie oznacza więc, że usługa pojawi się u niego w aplikacji. Daty dla polskich klientów nikt nie podał.
Sklepy już się szykują. Autopay zbiera zgłoszenia od sprzedawców, którym chce przygotować asortyment do „rozmowy“ z asystentem AI.
Według Visy zainteresowanych może być do 5,7 mln Polaków, a ponad połowa widzi agenta przy wyborze elektroniki. Czyli tam, gdzie porównywanie parametrów najbardziej męczy – i gdzie najłatwiej przepłacić, jeśli ktoś zaufa algorytmowi bardziej niż sobie.
źródło: bankier.pl, mynewsdesk.com, autopay.pl




Dodaj komentarz