Z perspektywy technologicznej 29 lat to prawdziwa epoka, jednak Kosmiczny Teleskop Hubble’a wciąż działa i z roku na rok powiększa naszą wiedzę o kosmosie i zachodzących w nim procesach. Teleskop na orbitę okołoziemską trafił dokładnie 24 kwietnia 1990 roku i przez kolejne dekady nie tylko zapewnił swoim twórcom uznanie astrofizyków i astronomów z całego świata, choć nie obyło się bez problemów, ale również stał się elementem popkultury – srebrny walec z panelami słonecznymi i charakterystyczną klapą chroniącą obiektyw pojawił się w niejednym filmie i można go nawet znaleźć na T-shirtach.

Teleskop został wyniesiony na orbitę okołoziemską na pokładzie promu kosmicznego Discovery, a w ciągu minionych niemal trzech dekad astronauci pięciokrotnie składali mu wizytę, by naprawić lub ulepszyć jego podzespoły. A sam początek jego naukowej służby okazał się mało szczęśliwy – z powodu błędów pomiarowych główne zwierciadło teleskopu, czyli zasadniczo jego najważniejszy element, miało nieprawidłowy profil, co negatywnie odbiło się na możliwościach optyki urządzenia. Błąd ów naprawiono dopiero w 1993 roku w ramach misji kosmicznej STS-61 promu Endeavour. 

Filary Stworzenia – fotografia: ESA/Hubble

Umieszczenie teleskopu na orbicie nie wynikało przy tym jedynie z fanaberii inżynierów NASA – takie akcje zapoczątkował dopiero Elon Musk. 😛 Orbitalna lokalizacja pozwoliła wyeliminować zanieczyszczenia świetlne oraz wpływ atmosfery na rejestrowany obraz, a to okazało się kluczem do obserwacji zjawisk i obiektów niewidocznych z poziomu naszej planety. To dzięki temu możemy dziś podziwiać zdjęcia np. sławnych „Filarów Stworzenia”, czyli Mgławicę Orzeł – oddalone o 7000 lat świetlnych do Ziemi skupisko gwiazd.

Z okazji tej niemal okrągłej rocznicy na kanale HubbleESA pojawił się krótki materiał wideo podsumowujący osiągnięcia teleskopu.

 

 

Dodatkowo zespół naukowców korzystających obecnie z możliwości teleskopu Hubble’a pochwalił się najnowszymi zdjęciami Mgławicy Południowego Kraba – jednego z najciekawszych obiektów astronomicznych odkrytych przez człowieka. Mgławicę planetarną od Ziemi dzieli „tylko” 2000 lat świetlnych, a jej centrum tworzą dwa rzadko spotykane ciała astralne – biały karzeł, czyli konająca gwiazda składająca się głównie ze zdegenerowanej materii, oraz czerwony olbrzym – nieco większa odmiana gwiazdy u kresu swego życia. Spotkanie dwóch takich obiektów musi być widowiskowe – i niewątpliwie jest.

 

 

W teorii teleskop może służyć naukowcom nawet do roku 2040, jednak już w roku 2021 na orbitę trafi Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba – urządzenie prowadzące obserwacje w podczerwieni i uznawane za następcę sławnego Kosmicznego Teleskopu Hubble’a.

źródła: wikipedia.pl, HubbleESA, hubblesite.org