game pass podwyżki

Xbox podniósł cenę za Game Pass Ultimate o 40 zł! Kolejna „odklejka” w branży gier, za którą zapłacą gracze

W Sieci w ostatnich tygodniach coraz częściej spotykałem się ze stwierdzeniami, że „piractwo” wraca do łask, a platformy streamingowe i VOD same są sobie winne za ten stan rzeczy. Wieczne podnoszenie cen abonamentów, niekiedy 2-3 krotne w ciągu roku (tak, na Ciebie patrzę Disney+) ma prawo nie podobać się widzom. Wygląda na to, że Microsoft także wziął „przykład” z tego działania i postanowił podnieść cenę za abonament Game Pass Ultimate. O kwotę ocierającą się o absurd i groteskę.

„Podnosić więcej, gracze wytrzymają!” – tak sobie wyobrażam Phila Spencera, CEO Xboksa, kiedy podjął decyzję o podwyżkach. No i podnieśli. W Polsce cena za abonament Game Pass Ultimate wzrosła z 73,99 zł do 114,99 zł na miesiąc (z 19,99 na 29,99 dolarów), a więc podwyżka osiągnęła zawrotne… 55% (!).

Żeby nie było – posiadacze abonamentu Game Pass PC również zapłacą więcej, ale nie aż tyle. Cena za miesiąc korzystania z usługi wzrosła w tym przypadku z 47,99 zł do 62,99, a więc o prawie 1/3 ceny.

Gracze już zaczęli jawny bunt

Oczywiście podwyżki dotyczą nie tylko Polski, a całego świata. Żeby było zabawniej – konsole Microsoftu wciąż sprzedają się na świecie i w naszym kraju zdecydowanie gorzej od konkurencyjnego PlayStation 5. Jeżeli wierzyć najnowszym danym od Sony, do czerwca 2025 roku sprzedano łącznie 80,2 mln konsol Sony. Microsoft z kolei stwierdził, że… nie będą się chwalić danymi sprzedażowymi. Ostatnie wiarygodne dane pochodzą z czerwca 2024 roku i wówczas konsole Xbox Series X/S sprzedały się łącznie w ok. 28,3 mln egzemplarzy.

Asem w rękawie Phila Spencera był właśnie abonament Game Pass łącznie z grami, które trafiały do niego nierzadko już na premierę. Wygląda jednak na to, że ekipa Phila Spencera postanowiła sobie wsadzić nie tyle patyk, a metalowy pręt w szprychy swojego rowerka. A konsekwencje tego mogą przyjść dość szybko.

Jak donosi notebookcheck.com, gracze postanowili wyrazić swoje niezadowolenia z nagłych i wysokich podwyżek nie tylko wyrzucając swoją frustrację w social mediach, ale też za pomocą portfela. Wieczorem 1 października, a więc niedługo po ogłoszeniu nowych stawek, gracze z całego świata masowo rzucili się do anulowania subskrypcji, co spowodowało przeciążenie strony internetowej Xboksa i uniemożliwiało skorzystanie z niej. Niektórzy musieli czekać nawet i pół godziny, aby móc zrezygnować z abonamentu Xbox.

Czy gracze dalej będą wyrażać swoją opinię na temat polityki Microsoftu swoimi pieniędzmi? Czas pokaże. Sam osobiście bardzo chętnie zobaczyłbym za kilka miesięcy raport pokazujący bilans nowych subskrypcji do anulowanych. Chociaż obawiam się, że i tymi danymi załoga odpowiedzialna za Xboksa nie będzie się zbyt ochoczo chwalić.

Źródło: xbox, notebookcheck, sony

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *