steam controller recenzje

Steam Controller – pierwsze recenzje ucieszą Valve, ale ta cena…

No proszę, tyle co skończyłem pisać newsa o nowym kontrolerze do gier od Valve, a w sieci już pojawiły się pierwsze pełne recenzje Steam Controllera. Co mówią krytycy? W dużym skrócie – to kawał solidnego sprzętu, ale z drugiej strony nie jest to produkt totalnie pozbawiony minusów.

Co mówią recenzje?

Nie będę owijał w bawełnę – Valve ma powody do zadowolenia, bo recenzje ich najnowszego produktu są bardzo pozytywne. W zdecydowanej większości recenzji oceny wahają się pomiędzy 8 a 9 na 10.

Pad jest solidny, dobrze wykonany, chociaż nieco inny w dotyku niż konstrukcje konkurencyjne. Wciąż jednak dobrze leży w dłoniach i jest wygodny – to najważniejsze. Wszystkie przyciski, spusty, dotykowe pady oraz analogi także przygotowano dobrze, chociaż niektóre recenzje trochę marudzą na membranową naturę przycisków. Za to wielu krytyków chwali nie tylko magnetyczne analogi, ale też rzeczone już dotykowe płytki dotykowe. Do tego doceniona zostałą haptyka i to od każdym kątem – zarówno reakcji na dotyk trackpadów, jaki i wibracji.

Steam Controller chwalony jest także za praktycznie pełną konfigurowalność, ale tu zwraca się uwagę, że najwięcej możliwości mają osoby na co dzień korzystający z ekosystemu Steam. Mówiąc „ekosystem”, mam na myśli aplikację Steam oraz Steam Decka. Docelowo z pewnością podobnie będzie ze Steam Machine oraz Steam Frame.

Recenzenci dodatkowo chwalą steamowy kontroler za długi czas pracy na baterii oraz niski input lag dzięki Steam Controller Puck (połączenie po Bluetooth ponoć jest wolniejsze i charakteryzuje się wyższym opóźnieniem). Z tym, że maksymalną żywotność akumulator osiąga poprzez m.in. wyłącznie żyroskopu oraz wibracji. Wtedy obiecane 35 godzin pracy jest jak najbardziej w zasięgu.

Wśród zalet Steam Controllera część recenzentów wymienia także… naprawialność.

Wady? Głównie cena…

Pierwsze recenzje zwracają uwagę, że chociaż Steam Controller jest pomyślany przede wszystkim dla graczy korzystających na co dzień z biblioteki Steam, to nawet ich może początkowo odstraszać nieco toporny desing pada. Część autorów zwraca także uwagę, że chociaż dotykowe trackpady mają szansę poprawić komfort grania w strzelanki czy RTS-y, to jednak wciąż nie są w stanie zastąpić klawiatury i myszki.

No i mimo tych wszystkich wymienionych wcześniej zalet, największym mankamentem Steam Controllera okazuje się cena. 99 dolarów, a w Polsce 419 zł, to wysoka cena na kontroler. Na rynku nie brakuje konkurencyjnych akcesoriów potrafiących kosztować mniej, a dających podobne możliwości i wyposażenie. Przez to w części publikacji pojawiła się hipoteza, że Steam Controller nie będzie raczej sprzętem mainstreamowym, a dla wąskiego grona zaawansowanych graczy, potrafiących w pełni wykorzystać jego potencjał i możliwości konfiguracyjne.

Źródło: kotaku, polygon, techradar, tom’s hardware, screenrant, pcgamer

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *