Wszystko z poprzednich plotek i przecieków okazało się prawdą, co oficjalnie potwierdził wypuszczony wczoraj do sieci trailer Half-Life: Alyx. Najnowsza gra studia Valve, to nie lada eksperyment, co do tego nie ma wątpliwości. Half-Life to nie jest byle marka, a mimo to Gabe Newell i jego ekipa postanowili zaryzykować i stworzyć grę wyłącznie dla VR.

W grze będziemy wcielać się w postać Alyx Vence – rebeliantki, która w Half-Life 2 oraz pozostałych Epizodach razem ze swoim ojcem pomagała doktorowi Freemanowi w walce z Kombinatem. Half-Life: Alyx ma być spin-offem głównej historii. W grze będziemy się skradać, walczyć, rozwiązywać różnego typu zagadki i generalnie robić wiele innych rzeczy, które mają uprzykrzyć życie okupantom City 17.

 

 

W Polsce zestawy VR nie są najpopularniejszą platformą do cieszenia się wirtualną rozrywką. Jednak być może HL: Alyx zachęci niektórych do zakupu takiego gadżetu. Tym bardziej, że Valve zapowiedziało, że ich najnowsza gra będzie współpracować z wieloma urządzeniami: Oculus Rift, Oculus Quest, Windows Mixed Reality, HTC Vive oraz Valve Index.

Wymagania sprzętowe naturalnie nie mogą być niskie. Headsety VR potrzebują wydajnych maszyn, a biorąc pod uwagę to, co mogliśmy zobaczyć na trailerze – Half-Life: Alyx zanosi się na jedną z najładniejszych, o ile nie najładniejszą, grę na VR. Do cieszenia się rozgrywką potrzebne będą co najmniej:

  • System operacyjny: Windows 10
  • Procesor: Core i5-7500 / Ryzen 5 1600
  • Pamięć: 12 GB RAM
  • Karta graficzna: GeForce GTX 1060 / Radeon RX 580 – 6GB VRAM

 

Gra jest już dostępna w przedsprzedaży, oczywiście na platformie Steam, w cenie 193,49 zł, a premiera tytułu nastąpi w marcu 2020 roku.

 

Źródło: steam, valve