Wielka Brytania właśnie powiedziała wprost: wojsko nie nadąża za technologią i pora to zmienić.
W czerwcu 2026 tamtejsze Ministerstwo Obrony ogłosiło powołanie TF RAID – Rapid AI Delivery Taskforce, czyli grupy zadaniowej od błyskawicznego wdrażania sztucznej inteligencji. Nazwa nie jest przypadkowa. Chodzi o tempo, którego armie zwykle nie znają.
O co właściwie chodzi
TF RAID to zespół, który ma wprowadzać AI, autonomię i technologie frontowe do brytyjskich sił zbrojnych – i to szybko. Nie w perspektywie dekady, tylko w rytmie, w jakim rozwija się dziś branża technologiczna.
Na start dostał 100 milionów funtów z Defence Investment Plan, planu inwestycyjnego opublikowanego w lipcu 2026 za rządów Keira Starmera.
Dla porządku: brytyjski budżet obronny to obecnie 62 mld funtów rocznie i ma urosnąć do ponad 79 mld do końca dekady. Sto milionów na AI to więc nie fortuna – ale wyraźny sygnał, w którą stronę idą pieniądze.
Kto za tym stoi i dlaczego to nietypowe
TF RAID raportuje bezpośrednio do Szefa Sztabu Obrony – najwyższego wojskowego w kraju. To istotny szczegół, bo w praktyce oznacza, że projekt nie ugrzęźnie w niższych szczeblach biurokracji.
W jednym miejscu spotykają się wojskowi, inżynierowie i ludzie od kontraktów. Brytyjczycy sami przyznają, że to „fundamentalnie inne podejście” do budowania zdolności obronnych – i że chodzi nie tylko o technologię, ale o zmianę kultury i procesów. A z tym w wojsku bywa najtrudniej.
Cztery fronty, na których ma zadziałać AI
TF RAID skupia się na czterech obszarach.
Pierwszy to przewaga informacyjna i decyzyjna – AI, które przetwarza dane wywiadowcze i pomaga podejmować decyzje szybciej niż przeciwnik. Drugi to przewaga w sferze elektromagnetycznej i informacyjnej, czyli łączenie danych z wielu źródeł w chaotycznym środowisku pola walki.
Trzeci obszar to planowanie i automatyzacja – narzędzia, które przyspieszają układanie operacji wojskowych. Czwarty to systemy autonomiczne, czyli bezzałogowy sprzęt działający na dużą skalę.
Wspólny mianownik jest jeden: szybkość i skala.
„Front door”, czyli drzwi dla firm
Ciekawy jest sposób, w jaki TF RAID chce współpracować z rynkiem. Powstał tzw. front door – pojedyncza ścieżka zgłoszeń dla firm i organizacji, które mają pomysły, koncepcje albo gotowe technologie.
W teorii oznacza to koniec z gubieniem dobrych rozwiązań w resortowych labiryntach. Kto ma coś wartościowego, puka do jednych drzwi.
Wśród partnerów już dziś przewijają się znane nazwy: BAE Systems, Babcock, Rolls-Royce, Thales UK oraz Palantir, który w grudniu 2025 podpisał z brytyjskim MON kontrakt wart 240 mln funtów.
Dlaczego to ważne
Bo to nie jest kolejny raport o „potencjale AI”. To decyzja z budżetem, strukturą i konkretnym adresatem.
Wielka Brytania mówi jasno, że pole walki przyszłości będzie rozgrywane przez algorytmy, systemy autonomiczne i szybkość analizy danych – a nie tylko przez sprzęt. I że kto nie zdąży, ten przegra jeszcze przed pierwszym strzałem.
Dla nas, obserwujących rynek technologii, to też sygnał: sektor obronny staje się jednym z największych klientów AI. A tam, gdzie płynie taki pieniądz, technologia rozwija się najszybciej.
źródło: aimagazine.com




Dodaj komentarz