Lego znowu podkręca tempo i wystrzeliwuje w kosmos – tym razem dosłownie. Do przedsprzedaży trafił zestaw Lego Star Wars Death Star (75419) i to od razu z rekordem: 9 023 elementy, 38 figurek i cena, która przebija wszystkie dotychczasowe klockowe projekty – 999,99 USD.


To nie jest zwykła kula z klocków. W środku czeka masa detali i smaczków dla fanów sagi. Mamy zgniatarkę śmieci, hangar z przebranym Hanem i Lukiem, salę tronową Imperatora, celę Lei i oczywiście kultowy superlaser. Są też mechaniczne bajery: działająca winda, panel sterowania promieniem ściągającym i specjalne sekcje do odgrywania scen – od skoku na linie po pojedynek Obi-Wana z Vaderem.
Sam zestaw to kawał kloca – dosłownie. Gotowy model mierzy 71 cm wysokości, 81 cm szerokości i 28 cm głębokości. Producent dorzuca aplikację Lego Builder z podglądem 3D, bo przy takiej liczbie elementów łatwo zgubić się w kosmicznym chaosie.
Premiera już 4 października. Czas budowy? Lego milczy, ale dla porównania – zestaw o połowę mniejszy autor źródła składał dwa tygodnie po godzinie dziennie. Tutaj… cóż, warto zarezerwować urlop.
Najdroższy zestaw Lego w historii? Tak. Najbardziej spektakularny? Też. I pytanie tylko jedno: kto z nas odważy się postawić tę Gwiazdę Śmierci w salonie?
Źródło: techspot.com, lego.com




Dodaj komentarz